Sport.pl

GKS Tychy znowu na zero. Czas zmienić priorytety?

GKS Tychy przegrał trzeci kolejny mecz na wyjeździe.
Kiedy GKS Tychy wróci na zaplecze ekstraklasy? Podyskutuj na Facebooku >>

Sobotnie spotkanie w Puławach miało podobny przebieg do tego, które tydzień temu tyszanie rozegrali w Mielcu. Gospodarze znowu szybko objęli prowadzenie, a goście próbowali wyrównać narażając się przy tym na coraz groźniejsze kontrataki. Różnica między dzisiejszym a poprzednim wyjazdowym meczem GKS-u Tychy polegała na tym, że wcześniej Stal nie wykorzystała świetnych okazji do podwyższenia wyniku, a teraz Wisła w końcówce zdobyła dwa gole.

Przed ostatnim jesiennym meczem - za tydzień w Tychach z Olimpią Zambrów - GKS jest siódmy w tabeli drugiej ligi. Tyszanie tracą do trzeciego (ostatnia pozycja gwarantująca bezpośredni awans) Rakowa Częstochowa osiem punktów i mają taką samą przewagę nad piętnastą (pierwsze miejsce oznaczające spadek) Legionovią Legionowo.

Wisła Puławy - GKS Tychy 3:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Pożak (7.), 2:0 Olszak (85.), 3:0 Pielach (88.)

GKS Tychy: Florek - Grzybek (85. Nieśmiałowski), Tanżyna, Gancarczyk, Mączyński (64. Rutkowski) - Szczęsny, Glanowski, Dymowski (72. Duda), Grzeszczyk, Radzewicz - Okuniewicz (71. Grunt).

ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwuj już teraz >>

Więcej o: