Sport.pl

GKS Tychy. Paweł Florek znowu rapuje. "Po prostu zbyt piękny"

Paweł Florek przypomniał o swoim muzycznym talencie. Bramkarz GKS-u Tychy po wydaniu płyty "Zawartości" nagrał kolejną piosenkę. W singlu "Nazywaj to jak chcesz" rapuje o tym, jak ważna w jego życiu jest piłka nożna i muzyka.
Chcesz współtworzyć nasz portal? Polub nas na Fejsie >>

- Szczerze mówiąc zbierałem się do tego kawałka parę dobrych tygodni. W pewnym momencie myślałem, że nic już z tego nie będzie, ale podkład ten wyprodukowany przez Marco Polo z utworu "My Own Line", jest po prostu zbyt piękny, aby bezczynnie go zostawić. W końcu wyszło! Jestem z tego numeru na prawdę bardzo zadowolony i ogarnia mnie pełna satysfakcja przy każdym odsłuchu. Mam wielką nadzieję, że w was słuchaczy również trafi ten utwór i będzie się cieszył on niezłym poparciem. Po prostu kilka słów z życia wziętych - mówi Florek.

Jego przygoda z muzyką zaczęła się w gimnazjum. Wtedy zwrócił się do swojego kolegi, który nagrywał piosenki, że sam chce wydać płytę. - Ostatecznie wyszły z tego dwa kawałki nagrane na mikrofonie do Skype'a (śmiech). Sporo nagrywaliśmy jednak wspólnie, on miał w domu studio, dlatego bawiliśmy się muzyką - pisaliśmy teksty, tworzyliśmy bity, podkłady. Później nasze drogi się rozeszły, każdy poszedł w swoją stronę. Zaczęliśmy dorastać, bo prawda jest taka, że wtedy byliśmy jeszcze dziećmi. Każdy zaczął obierać swój tor w życiu, swoje własne poglądy, spostrzeżenia. Właśnie o tym głównie pisze się teksty, o tym, co nas w życiu otacza. Na pewno nic nie jest wyssane z palca - dodaje raper.

"Floro" ma na swoim koncie również hymn, który nagrał specjalnie dla swojego byłego klubu - Chrzciciela Tychy. - Tak, było to na dziesiątą rocznicę istnienia Chrzciciela. Prezes Marcin Kuśmierz jak usłyszał, że bawię się muzyką, poprosił mnie o nagranie hymnu. Znalazłem bit na YouTubie, napisałem pod niego tekst i nagrałem. Pamiętam, że trwało to około czterech minut, bo jak zacząłem pisać, to nie mogłem skończyć (śmiech). Wszystko tam zawarłem - począwszy od trenerów, zawodników, aż do ważnych dat klubu. W nagrodę od prezesa Kuśmierza dostałem rękawice bramkarskie, a sporo ludzi się tym zainteresowało. Na pewno fajna pamiątka- wspomina Florek.

Być może bramkarz GKS nagra kiedyś hymn dla GKS Tychy? - Jeżeli kiedyś będzie taka potrzeba, to na pewno bardzo chętnie. Choć w Tychach jest wiele osób, które mogłyby to zrobić, natomiast jeśli zostałbym poproszony, myślę, że jak najbardziej nagrał bym taki hymn - mówi.

Niektórzy zaczęli się nawet zastanawiać nad tym, czy Paweł Florek jest lepszym bramkarzem czy raperem. - Wychodząc na boisko staram się być jak najlepszy, tak samo wchodząc do studia nagrywając swój tekst robię to jak najlepiej tylko potrafię. Na pewno będę dążył do tego żeby być jak najlepszym. Na pewno jeśli piłka kiedyś nie da mi chleba, to kto wie czy nie muzyka. W jednym i drugim staram się robić wszystko na 100 procent - kończy.





Więcej o: