Sport.pl

Zagłębie górą w Oławie. Kibiców gości zatrzymał wąsaty delegat z... Sosnowca!

Miał nosa Leszek Baczyński, prezes klubu ze Stadionu Ludowego, który twierdził, że jego piłkarze przełamią się na wyjeździe.
Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


Po dwóch porażkach z rzędu Zagłębie zdobyło komplet punktów kosztem beniaminka z Dolnego Śląska.

Pierwszego gola w sezonie zdobył Rafał Jankowski, ubiegłoroczny król strzelców drugoligowych rozgrywek. Najlepszy na boisku był jednak Marcin Lachowski, który skończył spotkanie z bramką i dwoma asystami.

Sosnowieckich piłkarzy wspierali w Oławie kibice Zagłębia, którzy mieli jednak problemy z wejściem na stadion. Miał ich zatrzymać przed bramą stadionu delegat PZPN.

"Jak nam udało się dowiedzieć delegat PZPN to niejaki Jerzy Miedziński z.... Sosnowca! Tak, właśnie, człowiek z Sosnowca utrudnia wejście kibicom z Sosnowca. Policja zgadza się na wejście kibiców, działacze MKS-u też nie widzą najmniejszych problemów z tym, tylko wąsaty delegat próbuje podleczyć swoje kompleksy i pokazać, że to on jest tutaj najważniejszy. Ręce opadają" - relacjonowała strona zaglebie.sosnowiec.pl.

MKS Oława - Zagłębie Sosnowiec 1:3 (0:1)

Bramki: 0:1 Jankowski (14.), 0:2 Marek (48.), 0:3 Lachowski (60.), 1:3 Lipiński (72.)

Zagłębie: Kudła - Ostrouszko, Jarczyk, Marek, Lesik - Sierczyński (69. Gleń), Matusiak Ż, Lachowski, Weis Ż (90. + 4. Tylec), Cyganek (63. Rojewski Ż) - Jankowski (80. Grunt).

Więcej o: