Zagłębie znowu do kitu, ale za to ochroniarze. Piękny gest!

Zawodnicy, którzy są obecnej w kadrze sosnowieckiego drugoligowca powinni dostać dożywotni zakaz gry na Stadionie Ludowym.
Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


Sosnowiecki zespół przegrał trzeci mecz z rzędu na własnym boisku. - Stworzyliśmy bardzo dużo sytuacji. Szkoda, że nawet jedna nie została wykorzystana, bo wynik prawdopodobnie byłby inny - smucił się trener Jerzy Wyrobek.

Z ataku Zagłębia, który miał być najmocniejszą formację w drugiej lidze, zostało na razie tylko wspomnienie. Rafał Jankowski jest kontuzjowany i mecz z Calisią oglądał z trybun. Michał Grunt zaczął w podstawowym składzie, ale też szybko - bo po dziesięciu minutach - doznał urazu. Ten wygląda na poważny, gdyż młody napastnik aż krzyczał z bólu. Po meczu okazało się, że zawodnik uszkodził kolano. W tym momencie sosnowiczanie mieli podwójnego pecha, gdyż grając w osłabieniu stracili też i gola.

- Kontuzje bardzo mnie martwią. Straciliśmy przecież nie tylko Grunta, ale i Adriana Marka. Żałuję, że po dobrym meczu w Oławie ze składu wypadł Jankowski. To przecież rasowy napastnik. Z kontuzjowanych najwcześniej wróci Adrian Pajączkowski - mówił Wyrobek.

W pierwszej połowie miały miejsce dwa wydarzenia, które warto odnotować, chociaż nie wydarzyły się na boisku. Pierwsze to zagranie Jerzego Wyrobka. Trener Zagłębia w akrobatyczny sposób odbił piłkę, która opuściła boisko. Docenili to kibice i nagrodzili doświadczonego szkoleniowca oklaskami.

Drugie to zaskakująca postawa ochroniarzy. Panowie poprawili mocowanie jednej z kibicowskich flag (z pozdrowieniami dla kolegów), która zdaniem delegata PZPN-u powinna zostać zdjęta!

Po przerwie Zagłębie miało zdecydowaną przewagę, ale marnowało nawet najlepsze okazje (m. in. Marcin Lachowski z kilku metrów trafił w Artura Melona).

- Dziękuję bramkarzowi, który obronił trzy dwustuprocentowe okazje. Sztuką było tego nie wykorzystać - ocenił Sławomir Majak, trener Calisii.

Warto dodać, że przed meczem Zagłębie uhonorowało Andrzeja Gaika. Wicemistrz Polski w barwach sosnowieckiego klubu właśnie skończył 70 lat.

Zagłębie Sosnowiec - Calisia Kalisz 0:1 (0:1)

Bramki: 0:1 Paczkowski (12.)

Zagłębie: Kudła - Ostrouszko, Jarczyk, Marek, Lesik (75. Pawlak) - Sierczyński, Matusiak, Lachowski, Cyganek (64. Gleń), Weis (87. Kopeć) - Grunt (13. Rojewski).

Calisia: Melon Ż - Stachurski, Fechner Ż, Dymkowski, Wiącek - Mokwa, Szczepan Ż (89. Szepeta), Wandzel, Klofik Ż (78. Kowal), Paczkowski - Drężewski.

Sędzia: Tomasz Krawczyk (Łódź)

Widzów: 1 000.