Zagłębie Sosnowiec weźmie udział w historycznym wydarzeniu. Zagrają przy 200 żarówkach

Sosnowieccy piłkarze już na zawsze wpiszą się w dzieje Chrobrego Głogów. Piątkowy mecz po raz pierwszy w historii dolnośląskiego klubu odbędzie się przy sztucznym oświetleniu.
Czy Zagłębie wygra w Głogowie? Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


Spotkanie rozpocznie się nietypowo, bo o godzinie 19.46. To nie przypadek - zestawienie liczb nawiązuje do daty powstania Chrobrego. Gra przy jupiterach dla zawodników Zagłębia żadna nowość. Pierwsze światła pojawiły się na Stadionie Ludowym jeszcze w latach 60-tych. Starsi kibice do dziś wspominają historię, kiedy jeden z pierwszych meczów przy sztucznym oświetleniu Zagłębie rozgrywało z Górnikiem Zabrze. Oświetlenie było słabe i 30 tys. widzów musiało dobrze wytężać wzrok, żeby coś zobaczyć. Było tak ciemno, że Jan Gomola, bramkarz Górnika, przy wyprowadzaniu piłki nie zauważył piłkarza Zagłębia Józefa Gałeczki, który pojawił się przed nim niczym duch (zawodnicy z Sosnowca grali w zielonych koszulkach i świetnie komponowali się z murawą). Gałeczka wybił zaskoczonemu Gomoli piłkę spod nóg i skierował ją do pustej bramki... Jupitery ze Stadionu Ludowego zdjęto na początku lat 90. Konstrukcja groziła zawaleniem, więc maszty poszły na złom.

Światła wróciły pięć lat temu, gdy Zagłębie walczyło awans do Ekstraklasy. W tym sezonie sosnowiczanie po zmierzchu jednak nie grają. Wiadomo - oszczędności. W ostatnich dniach jednak jupitery na Ludowym rozbłysły, tak by zespół przygotował się do warunków, jakie czekają go w Głogowie.

Montaż oświetlenia na stadionie Chrobrego rozpoczął się 17 kwietnia. Prace ukończono po 155 dniach. "Wykopano doły, do których wstawiono zbrojenie i kotwy mocujące maszty. Wszystko zalano betonem, a gdy ten po kilku tygodniach zastygł, przystąpiono do montażu słupów. Stawiano je przy pomocy specjalistycznego dźwigu. Wszystkie słupy były widoczne na stadionie od 27 czerwca. Kolejną ważną datą będzie najbliższy piątek 14 września - czyli widowisko związane z ich uruchomieniem i pierwszy oficjalny mecz Chrobrego po zachodzie słońca. Każdy z wykonanych ze stali S 450 masztów ma ponad 30 metrów wysokości. Fundament pod nimi to ok. 160 metrów sześciennych betonu i kilka ton stali. Na samej górze słupów zamontowano tzw. oprawy z żarówkami. Jedna taka lampa ma moc 1500W. Na dwóch z masztów jest ich 41, na dwóch kolejnych (od strony wejścia głównego) po 59. Różnica wynika z potrzeb telewizyjnych w przypadku takiej formy relacji z meczów. Większe światło pada wraz z kierunkiem patrzenia kamer" - informuje głogowski klub.