Zagłębie Sosnowiec i jego trenerska tajemnica. Kto rządzi drużyną?

Trener Jerzy Wyrobek tłumaczy się z kolejnych porażek. Jerzy Wyrobek "obrywa" od kibiców. Jerzy Wyrobek musi odejść... Tylko czy to jego wina?
Zagłębie poinformowało, że do sztabu szkoleniowego drugoligowca dołączył nowy trener. To Mirosław Kmieć - były piłkarz Zagłębia. 40-latek grał w Sosnowcu ponad dziesięć lat temu, a kibice do dziś wspominają jego waleczność, ambicję i oddanie klubowi - to dobrze wróży. Kmieć przez ostatnie lata był związanych z Beskidem Andrychów. Był tam "człowiekiem orkiestrą" trenował, zarządzał, szukał sponsorów. To na pewno była dla niego dobra szkoła, na której może teraz skorzystać Zagłębie.

I teraz pytanie... Czy Kmieć jest potrzebny Zagłębiu, jako asystent trenera? Czy biedny klub stać na kolejny wydatek? Jak się czuje z tym trener Wyrobek - doświadczony szkoleniowiec, który doprowadził do mistrzostwa Polski Ruch Chorzów - gdy działacze wstawiają mu do sztabu trenera na dorobku, który ma pomóc odmienić grę zespołu?

I teraz pytanie najważniejsze: Czy Jerzy Wyrobek, jest w ogóle pierwszym trenerem Zagłębia? Ale nie na papierze, podczas konferencji prasowej, ale tak w tygodniu - podczas treningów i codziennej pracy.

Z klubu od dawna płyną informacje, że tak nie jest. Że trenerską głową Zagłębia jest jednak Robert Stanek, czyli oficjalnie asystent.

Jeżeli tak jest w rzeczywistości to dziwię, że Wyrobkowi, że godzi się na ten układ - bo fatalne występy i serie porażek idą jednak przede wszystkim na jego konto. Stawiam, że Mirosław Kmieć długo asystentem nie będzie, bo też Zagłębie nie potrzebuje dziś kolejnego asystenta tylko trenera, który odmieni grę zespołu z Sosnowca - tak by ten grał na miarę potencjału, jaki przecież w nim drzemie. To co teraz dzieje się na boisku to marnotrawstwo czasu i pieniędzy.

Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »