Na Stadionie Ludowym kolejny pojedynek ucznia z mistrzem. Sztuczki Zagłębia

Zagłębie Sosnowiec po czterech porażkach z rzędu na własnym stadionie chce się odkuć kosztem Energetyka ROW Rybnik.
Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


Podczas sobotniego meczu po raz pierwszy w tym sezonie będzie można usiąść na trybunie otwartej. Zmieniła się też pora meczu (na godzinę 18) - tak, by mógł się on odbyć się przy jupiterach. Czy wpłynie to na wzrost frekwencji? Jedno jest pewne - jeżeli Zagłębie nie zacznie wygrywać to żadne sztuczki nie pomogą.

"Sosnowiczanie przegrali cztery razy z rzędu na własnym boisku i jeśli przegrają w sobotę to zanotują serię jeszcze gorszą niż w ostatnim sezonie gry w ekstraklasie, kiedy to ulegli na Stadionie Ludowym czterem kolejnym rywalom. Wtedy były to ŁKS Łódź, Cracovia, Górnik Zabrze oraz Zagłębie Lubin, a teraz Rozwój Katowice, Lech Rypin, Calisia Kalisz i Bytovia Bytów" - przypomina strona zaglebie.sosnowiec.pl, która reklamuje mecz jako starcie ucznia z mistrzem.

Uczeń to Ryszard Wieczorek, trener rybniczan. Mistrz to Jerzy Wyrobek, szkoleniowiec Zagłębia.

Na początku swojej trenerskiej drogi Wieczorek przez półtora roku (od rundy wiosennej 2000 do końca sezonu 2000/2001) był asystentem Wyrobka w Odrze Wodzisław Śląski, a następnie został pierwszym trenerem Odry i poprowadził ją do dwóch piątych miejsc w ekstraklasie. Wyrobek pewnie wolałby uniknąć pojedynków ze swoimi uczniami, którzy w tym sezonie już kilka razy pozbawili jego zespół punktów.

- Niestety, Stadion Ludowy ostatnio nie był naszą twierdzą, tylko miejscem, gdzie każdy przyjeżdżał i wywoził trzy punkty. Trzeba to jak najszybciej zmienić. Mam nadzieję, że ostatni mecz w Kluczborku był dla nas przełomowy. Przegrywaliśmy 0:2, ale grając w dziesięciu odrobiliśmy straty i doprowadziliśmy do wyrównania, a przy odrobinie szczęścia mogliśmy wygrać. Chcemy zacząć zbierać punkty i piąć się w górę tabeli, gdyż nikt nie chce powtórki z ubiegłego sezonu - mówi Rafał Jankowski, napastnik Zagłębia, które wiosną z wielkim trudem zapewniło sobie utrzymanie w drugiej lidze.