Rok pracy Jerzego Wyrobka w Zagłębiu Sosnowiec. "Trener cieszy się naszym wielkim szacunkiem"

PRZEGLĄD PRASY. - Stoimy za nimi murem, bo wyciągnął nas z marazmu, imponuje spokojem, ma doskonały kontakt z drużyną, a szatnię traktuje jak świątynię - mówi o trenerze Jerzym Wyrobku obrońca Zagłębia Sosnowiec, Wojciech Białek.
Podyskutuj o sporcie w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


Jerzy Wyrobek przejął Zagłębie 4 października 2011. Sosnowiczanie zamykali wtedy tabelę. Dzięki bardzo dobrej postawie w wiosennych meczach drużyna ze Stadionu Ludowego pewnie utrzymała się w drugiej lidze.

- Trener cieszy się naszym wielkim szacunkiem. Wszyscy pamiętamy, że wyciągnął nas z marazmu - mówi zawodnik Zagłębia, Wojciech Białek.

- Bardzo nas bolało, gdy w czterech meczach przegrywaliśmy po 0:1, a najwięcej od kibiców dostawało się trenerowi. A to przecież nie była jego wina, bo to my nie wykonywaliśmy nakreślonych przez niego założeń taktycznych. Imponuje spokojem i ma doskonały kontakt z drużyną. Gdy w ostatnim czasie zupełnie nam nie szło, szkoleniowiec nie robił awantur i nigdy publicznie nie wytykał nam błędów. Rozmawia z nami, gdy już wszyscy ochłoniemy. Zawsze odbywa się to w szatni, którą traktuje jak świątynię. Stoimy murem na naszym trenerem i dlatego tak manifestowaliśmy razem z nim radość po golach strzelonych Rybnikowi - podkreśla Białek.

Dzisiaj o godzinie 15 drużyna prowadzona przez trenera Jerzego Wyrobka zagra na wyjeździe z Górnikiem Wałbrzych.

Więcej w Sporcie.