Kolejna wygrana Zagłębia Sosnowiec. Tym razem w Wałbrzychu

Zwycięstwo drużynie ze Stadionu Ludowego zapewnił kapitan, Marcin Lachowski.
Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


"Gdy upływała ostatnia minuta doliczonego czasu gry sędzia podyktował rzut wolny 20 metrów od bramki Górnika. Wiadomo było, że jest to ostatnia akcja meczu. Przy futbolówce ustawili się prawonożny Marcin Lachowski i lewonożny Adrian Pajączkowski. Na strzał z rzutu wolnego zdecydował się ostatecznie kapitan Zagłębia. Uderzył piłkę prawą nogą nad murem, otarła się ona po drodze o dłoń Damiana Jaroszewskiego, ale wałbrzyski golkiper nie był w stanie zapobiec bramce. Cały zespół Zagłębia szalał z radości przy ławce rezerwowych, a sędzia odgwizdał po raz ostatni" - relacjonował nieoficjalny serwis sosnowieckiego klubu.

Pierwszego gola dla grających przed przerwą z wiatrem sosnowiczan zdobył strzałem z dystansu Dawid Weis. - Bramka w stylu Cristiano Ronaldo - ocenił wałbrzyski spiker. Gospodarze wyrównali zaraz przed przerwą.

Górnik Wałbrzych - Zagłębie Sosnowiec 1:2 (1:1)

Bramki: 0:1 Weis (17.), 1:1 Moszyk (45.), 1:2 Lachowski (90. + 4.)

Zagłębie: Kudła - Pajączkowski, Jarczyk, Ostrouszko, Ninković - Ryndak (64. Sierczyński Ż), Matusiak, Lachowski, Weis, Szatan (83. Rojewski Ż) - Jankowski Ż.