Sport.pl

Piłkarze Zagłębia zaskoczeni pierwszym treningiem. "Zostawaliśmy trochę z tyłu"

Zagłębie Sosnowiec rozpoczęło w poniedziałek przygotowania do rundy rewanżowej drugiej ligi. W zajęciach wzięło udział trzech nowych piłkarzy.
Na Stadionie Ludowym trenowali Mateusz Krupa, 23-letni napastnik (ostatnio Odra Wodzisław), Maciej Rozmus, 19-letni pomocnik (także Odra) oraz Paweł Domański, 20-letni pomocnik (AKS Niwka).

- Braki są, ale myślę, że nadrobię je w najbliższym czasie. Chciałbym tutaj zagrać, zawsze to było moje założenie, by zagrać w Zagłębiu, niezależnie od ligi, w której ten klub będzie grał. Już od kilku sezonów byłem tutaj przymierzany, jednak zawsze wychodziło tak, że nie mogłem tutaj trafić. Bardzo liczę na to, że tym razem uda się i zagram w trójkolorowych barwach. Wcześniej przychodziłem na jeden sparing lub kilka treningów i albo miałem problemy ze strony mojego klubu, albo Zagłębie rezygnowało ze mnie. Po rozmowie z prezesami AKS-u wiem, że nie chcą mi stwarzać problemów w dalszym rozwoju, więc jeśli sprawdzę się, to mam nadzieję, że droga będzie otwarta - mówił po treningu Domański.

Mirosław Kmieć, nowy trener Zagłębia zaplanował na pierwszy raz ponad dwugodzinne zajęcia. Sporo było biegania, co najmocniej odczuli bramkarze. - Było to widać, zostawaliśmy z Marcinem Suchańskim trochę z tyłu, ale ta praca jest ważna, by z czasem łapać siłę i czuć się lepiej. Na pewno ten pierwszy trening był dla nas zaskoczeniem, gdyż był to dla nas duży wysiłek. Ale nie było aż tak ciężko, daliśmy radę! - podkreślał bramkarz Dawid Kudła.

Więcej o: