Sport.pl

Legia Warszawa ma pociągnąć Zagłębie Sosnowiec do Ekstraklasy

Zagłębie Sosnowiec zostało klubem partnerskim Legii Warszawa. Współpraca drugoligowca i mistrza Polski to projekt na pionierską skalę! 
Na Stadionie Ludowym w Sosnowcu odbyła się w poniedziałek konferencja prasowa poświęcona współpracy zagłębiowskiego i stołecznego klubu.

W małej salce tuż przy boisku treningowym już dawno nie było tak tłoczno. Każdy w Sosnowcu jest ciekaw, jak Zagłębie będzie się ogrzewać w blasku mistrza Polski.

Agnieszka Czechowska-Kopeć, wiceprezydent miasta odpowiedzialna m.in. za sprawy sportu, podkreślała, że umowa z Legią "to szansa na rozwój klubu".

- To partnerstwo. Współpraca opiera się na wielu poziomach, również tym sportowym. Szkoleniowcy pierwszej drużyny i akademii warszawskiego klubu podzielą się swoim doświadczeniem. My dajemy tereny, czyli boiska, a od Legii otrzymujemy wiedzę. Nasz nowy partner pomoże nam też w pozyskiwaniu sponsorów - mówiła.

Jak średniowieczny skryba

Marcin Jaroszewski, nowy prezes Zagłębia, barwnie opisał proces, który doprowadził do podpisania listu intencyjnego.

- To była praca średniowiecznego skryby - uśmiechał się Jaroszewski, który był jednym z architektów projektu. - Zaczęło się od luźnych towarzyskich rozmów, które z czasem nabrały rozpędu śniegowej kuli. Projekt przeszedł do fazy konkretów, gdy prezesem Legii został Bogusław Leśnodorski. Bardzo przychylny tej współpracy. Byłem przekonany, że ten projekt to będzie grant, który niejako przejdzie w ręce Leszka Baczyńskiego [byłego prezesa - przyp. red.]. Z czasem jednak padła propozycją, bym zaangażował się w niego mocniej - mówił Jaroszewski.

Jakie są zasady współpracy? W dużym skrócie: Zagłębie będzie mogło korzystać z piłkarzy Legii, którzy pozostaną przy tym na utrzymaniu warszawskiego klubu. Legia pomoże też zorganizować na Stadionie Ludowym akademię piłkarską. Co w zamian? Legia zyskała szkoleniowy przyczółek na Zagłębie, Śląsk, a może i Polskę południową. Piłkarze, których w przyszłości wyszkoli akademia, mają też zasilać kadrę stołecznego klubu.

Trudno założyć, że Legia już dziś sięgnie po piłkarzy Zagłębia, bo takich - gwarantujących wymagany przez warszawski klub poziom - zwyczajnie na Kresowej nie ma. Szkolenie ma się koncentrować na piłkarzach w wieku 6-12 lat. Ernest Waś, dyrektor generalny Akademii Piłkarskiej Legii, stwierdził, że to zawodnicy w "złotym wieku". - Takich najłatwiej ukształtować - mówił i zapowiedział, że w Sosnowcu wkrótce pojawi się nowy koordynator ds. szkolenia młodzieży.

Legia ma dodać blasku

Za wyniki pierwszej drużyn Zagłębia nadal będzie odpowiadał trener Mirosław Kmieć i jego sztab szkoleniowy. Prezes Leszek Baczyński na odchodnym mówił, że pieniędzy na utrzymanie klubu starczy tylko do końca czerwca. Wnioskował o kolejne dofinansowanie Zagłębia. Mówiło się o kwocie 1,5 miliona złotych.

Czechowska-Kopeć zaznaczyła, że gmina - właściciel Zagłębia - deklaruje dalszą finansową pomoc. Będzie o nią łatwiej, gdy gmina odda hokejowe Zagłębie w prywatne ręce. Zaoszczędzone dzięki temu środki miałyby zasilić kasę drużyny ze Stadionu Ludowego.

W sytuacji Zagłębia najlepiej byłoby więc zatrudnić jak największą ilość zawodników Legii, których utrzymanie nie obciążałoby kasy klubu. Jaroszewski zapewnił, że tak się nie stanie. Mówił, że docenia pracę zespołu i trenerów, która zaowocowała znaczącym progresem wyników. Przypomnijmy, że wiosną Zagłębie mogło się pochwalić serią szesnastu spotkań bez porażki. Trener Kmieć dodał, że liczy kadra pozostanie bez zmian, a miejsce kontuzjowanych graczy (Wojciech Białek, Dawid Weis) zajmą utalentowani młodzieżowcy Legii.

- Chcemy, by Legia dodała nam blasku. Pomogła odrodzić się naszej marce. Chcemy być bardziej obecni na rynku. Znamy sukcesy na niwie szkoleniowej w akademii naszego partnera i zrobimy wszystko, aby przenieść je na nasz grunt. Interesuje nas awans do pierwszej ligi, a później również Ekstraklasy - dodał Jaroszewski.

Jakub Laskowski, pełnomocnik zarządu Legii ds. prawnych, podkreślał, że to pierwszy projekt warszawskiego klubu na taką skalę.

Więcej o: