FIFA sprawi, że Zagłębie Sosnowiec znacząco wzmocni skład?

Christian Gandu, napastnik z Konga, nie dołączy do kadry Zagłębia Sosnowiec przed sobotnim meczem z Calisią Kalisz.
W Sosnowcu wiele sobie obiecują po transferze 21-laetniego piłkarza. Gandu wychował się w Holandii. Ma za sobą grę m.in. w Utrechcie i młodzieżowej drużynie Borussii Dortmund. - Jak tak na niego patrzę na treningach, to zachodzę w głowę, jak to możliwe, że przez dwa ostatnie lata nie grał w piłkę na profesjonalnym poziomie. Sam jestem ciekaw, czy potwierdzi te umiejętności w meczu o punkty - mówi Dariusz Kozielski, były prezes Zagłębia, który reprezentuje interesy piłkarza.

Zagłębie zaczęło uprawniać Gandu do gry jeszcze przed zamknięciem okna transferowego. Niestety do dziś zawodnik nie został potwierdzony do występów w sosnowieckim klubie. - Przed sobotnim meczem z Calisią nie uda się dopełnić formalności. No chyba, że stanie się cud. Gandu miał dotąd status piłkarza amatora. To w sumie jego atut, bo można go też potwierdzić do gry po zamknięciu okna transferowego. Taka sytuacja ma jednak i swoją złą stronę, gdyż PZPN nie może odnaleźć zawodnika w specjalnym systemie. Poprosiliśmy o pomoc międzynarodową federację piłki nożnej (FIFA). Liczę, że sprawa znajdzie swój finał przed kolejnym meczem Zagłębia - dodaje Kozielski.

Więcej o: