Sport.pl

Gdzie będzie Zagłębie Sosnowiec za sześć lat? Możecie się zdziwić

Jeśli wszystko potoczy się zgodnie z zamysłem władz Sosnowca, Zagłębia i Legii już wkrótce w szkółce przy Stadionie Ludowym będą chciały grać dzieci z całego województwa śląskiego. Także z Katowic, Bytomia, Chorzowa i Zabrza. Zagłębie może zassać wszystkie największe talenty w regionie. Dlaczego?
> ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwujesz? >>

Współpraca Zagłębia i Legii Warszawa trwa od zeszłego roku, we wtorek w Sosnowcu umowę podpisali m.in. Kazimierz Górski, prezydent Sosnowca, Bogusław Leśnodorski, prezes Legii i Marcin Jaroszewski, prezes Zagłębia.

Zagłębie jest najważniejsze

- Porozumienie zawarto w czerwcu 2013 roku. Umowę podpisujemy dopiero teraz, bo chcieliśmy zobaczyć jak ten projekt będzie funkcjonował. Okazuje się, że funkcjonuje jak należy, więc w myśl umowy przez sześć najbliższych lat miasto będzie go wspierać jak potrafi - mówiła Agnieszka Czechowska-Kopeć, wiceprezydent Sosnowca (miasto jest większościowym udziałowcem Zagłębia, przyp. red).

- Wiadomo, że rozwój polskiej piłki zależy od szkolenia. Nasza akademia szkoli bardzo wielu piłkarzy nie dla wszystkich starcza miejsca w pierwszej drużynie. Wolimy żeby się rozwijali w miejscach na odpowiednim poziomie, u ludzi, do których mamy zaufanie - stwierdził prezes Leśnodorski.

- W Sosnowcu mamy wiele klubów sportowych, ale Zagłębie jest dla nas najważniejsze. Najbardziej zależy nam na szkoleniu, ale także na przygotowaniu drużyny zawodowej do występu na wyższym szczeblu niż dziś (Zagłębie gra obecnie w II lidze, przyp. red) - stwierdził prezydent Górski. - Nie mamy wpływu na wyniki, ale mamy wpływ na spokój wśród piłkarzy. Dla nas, samorządu, jest ważne żeby piłkarz nie myślał o tym czy dostanie pensję w terminie. Mam przekonanie, że budujemy klub prawidłowo, klub po kroku, że nie dojdzie do sytuacji jak w kilku innych miejscach, że wycofa się główny sponsor i egzystencja klubu będzie zagrożona - dodał prezydent Sosnowca.

Korzystanie z doświadczeń Legii

Co konkretnie oznacza współpraca dla Legii i Zagłębia? Oba kluby ściśle współpracują ze sobą, grupy młodzieżowe stadnie rozgrywają mecze. Utalentowani wychowankowie stołecznej akademii wzmacniają kadrę pierwszego zespołu Zagłębia. Przykład? Oba kluby podpisały właśnie umowę w sprawie 21-letniego Przemysława Mizgały. Piłkarz został wypożyczony z Legii do Zagłębia do końca obecnego sezonu. Jesienią rozegrał dziesięć spotkań w trzeciej lidze w drużynie rezerw Legii.

Ale najważniejszy jest chyba fakt, że sosnowiecki klub może korzystać z wiedzy specjalistów, którzy budowali Akademię Piłkarską Legii. - Trenuje u nas 420-450 dzieci. Zależy nam na tym, żeby zajmowali się nimi kompetentni ludzie. Fachowcy, którzy byliby specjalistami w tej dziedzinie, dokształcali się, jeździli na szkolenia - podkreśla Marcin Jaroszewski, prezes Zagłębia. I tu właśnie sosnowiecki klub ma najwięcej czerpać z doświadczeń Legii. Jest z czego, bo stołeczny klub szkoli dziś młodzież najlepiej w Polsce. Pamiętam jakie wrażenie zrobił na mnie zeszłoroczny turniej Silesia Winter Cup na Stadionie Śląskim kiedy młodzi piłkarze Legii okazali się lepsi o górnośląskich drużyn, w których występowali zawodnicy dwa-trzy lata starsi.

Czerpanie z know-how Legii może być złą wiadomość dla klubów z Górnego Śląska, bo Zagłębie nie funkcjonuje w odosobnieniu. Jeśli warunki rozwoju, które stworzy młodym piłkarzom staną się zdecydowanie najlepsze w regionie, to tylko kwestią czasu będzie, kiedy Zagłębie stanie się "klubem pierwszego wyboru" dla utalentowanych chłopaków z całego województwa! Spytałem Leśnodorskiego czy Legię interesują ich tylko najlepsi młodzi piłkarze Zagłębia czy może całego Śląska (niedawno do Legii trafił z Ruchu Chorzów Grzegorz Tomasiewicz, rocznik1996). Prezes Legii wyraził nadzieję, że jakość szkolenia spowoduje, że regionalizmy nie będą miały znaczenia.

Co to może oznaczać? Cóż, bajtel będzie na co dzień kibicować Ruchowi albo Górnikowi, ale swój piłkarski talent pojedzie szlifować do Zagłębia, bo tam dadzą szansę na najciekawsze treningi, a także zaoferują atrakcyjne wyjazdy na turnieje. Sosnowiecki klub chce przekonywać rodziców, że warto mu zawierzyć. Faktem jest, że obecny ośrodek szkoleniowy robi wielkie wrażenie. - Aż zazdrościmy go Sosnowcowi - przyznał prezes Legii.

Może zdarzyć się, że jedynym sposobem dla klubów z drugiej strony Brynicy na zatrzymanie talentów u siebie będzie konkurencyjna oferta. A to oznacza, że wszystkie śląskie kluby będą musiały zainwestować w szkolenie młodzieży.

Trenerzy też są oceniani

Nad całością trzyma pieczę 44-letni Jarosław Wojciechowski. To były piłkarz stołecznego klubu. W ekstraklasie nigdy nie zagrał, ale w dziedzinie szkolenia młodzieży jest w czołówce specjalistów. Zanim trafił do Legii prowadził kadrę juniorów Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej. W akademii Legii był koordynatorem grup gimnazjalistów. Teraz jest odpowiedzialny za całe szkolenie dzieci i młodzieży w Zagłębiu. Na co dzień mieszka w Warszawie, ale wynajął w Sosnowcu mieszkanie, żeby skupić się na pracy. Rodzinę odwiedza w weekendy.

Tłumaczy mi filozofię pracy. Podkreśla dbałość u wychowanków o standardy zachowań, treningu a nawet... ubrania. Stroje mają być jednakowe. Adepci mają zajęcia z psychologii, dietetyki. - Ważna jest piłka, ale nie tylko. Poczucie wspólnoty, jasne zasady postępowania również wpływają na jakość szkolenia - uważa. Klub podpisał umowę z Zespołem Szkół Ogólnokształcących nr 3 im. B.Prusa, jedną z najlepszych szkół w Sosnowcu. Powstały tam męskie klasy roczników 1999 i 2000 liczące po 22 uczniów. - Nasi trenerzy mają obowiązek interesowania się wynikami w nauce swoich wychowanków. Są w kontakcie z nauczycielami, raz na tydzień zjawiają się w szkole. Po szkole od razu przyprowadzają zawodników na trening. Szkoła jest blisko ośrodka a to ważne, bo nie marnuje się wiele czasu na transport. Ten czas chłopcy mogą przeznaczyć na odpoczynek po treningu - uważa Wojciechowski.

Co jego zdaniem jest najważniejsze? Słowo klucz to dyscyplina na boisku ale i poza nim. Zawodnicy zdają sobie sprawę jak ważny wizerunek, zdają sobie sprawę, że reprezentują klub.

W Zagłębiu pracuje w tej chwili 24 trenerów zajmujących się 13 grupami młodzieżowymi. Dwóch szkoleniowców zajmuje się przygotowaniem motorycznym, dwóch tylko bramkarzami. Pracują na umowę zlecenie. Nad całością czuwa trzech koordynatorów. Ważne, że oceniani są nie tylko piłkarze, ale także szkoleniowcy. - Ci trenerzy, którzy są wybuchowi, nie panują nad emocjami muszą liczyć się z tym, że stracą pracę. Zdarzyło się, że z niektórych instruktorów zrezygnowaliśmy - przyznaje Wojciechowski. Pytam czy u trenerów dopuszcza możliwość polemiki dotyczącej metod treningowych. - Nie. Metodyka i metodologia treningu - wszystko jest ustalone wcześniej - podkreśla. Ważne, że trenerzy nie są oceniani za wyniki zespołów, które szkolą. - Wyniki są ważne, ale nie najważniejsze. Bardziej liczy się to w jaki sposób pracują nad rozwojem zawodników - podkreśla Wojciechowski.

Trzeba będzie pomyśleć o stadionie

A co Legia dostanie w zamian? - Jeśli trafi się u nas jakaś wybitna jednostka, to Legia będzie miała do tej perełki pierwszeństwo - mówi prezes Jaroszewski.

Oczywiście plany są śmiałe, marzenia wielkie, ale rzeczywistość nie pozwala o sobie zapomnieć. Czego Zagłębiu brakuje? - Nad jednym z boisk na pewno przydałby się balon żeby można było z niego korzystać bez przerwy. Zagłębie nie ucieknie też przed modernizacją stadionu - uważa Leśnodorski. Cóż, przyznać trzeba, że obecny jest z minionej epoki.

Ale nie od razu Sosnowiec przecież zbudowano.

Jesteś kibicem ze Śląska? Dołącz do nas na Fejsie! >>

Komentarze (14)
Gdzie będzie Zagłębie Sosnowiec za sześć lat? Możecie się zdziwić
Zaloguj się
  • okobar79

    Oceniono 30 razy 12

    drogi dziennikarzyno - Sosnowiec jest w Zagłębiu, nie na Śląsku
    a jak piszesz że zmusi to kluby z całego Śląska do inwestycji w akademie - to może nie wiesz ale w Lubinie mają już porządną akademię i jakoś nie ma to wpływu na resztę śląskich klubów...

  • t_78

    Oceniono 46 razy 8

    Wiara która przetrwała...!

  • fitfan

    Oceniono 15 razy 7

    Oj, tylko nie na Slasku, a w Zagłębiu, choć sam stadion jest po śląskiej stronie rzeki Brynicy.

  • tomaszjaszczuk

    Oceniono 12 razy 4

    To kolejna wiadomość będąca dowodem na to, że w Polsce w sprawie szkolenia najmłodszych piłkarzy coś się wyraźnie ruszyło.

    Jaki procent goli swoich drużyn zdobywają najlepsi strzelcy czołowych lig Europy? Ile punktów mniej miałyby Real, Juventus, Liverpool, PSG czy Borussia pozbawione trafień swoich gwiazd? Jak to wygląda w T-Mobile Ekstraklasie? Odpowiedzi w tym tekście. tjaszczuk.blogspot.com/2014/02/uzaleznieni.html Zapraszam do lektury.

  • pawel949

    Oceniono 29 razy 3

    Już to widzę, jak na Śląsku będą kochali tych kopaczy z filii Legii...

  • frida68

    Oceniono 24 razy 2

    stadion jest w Szopienicach to może coś z tego będzie haha
    a tak na poważnie - autorze obudź się !!!

  • domin1920

    Oceniono 48 razy 2

    Altrajch Altrajch piykno okolica - gdyby niy gorole byłaby stolica :))

  • fitfan

    Oceniono 9 razy 1

    Oj, tylko nie na Slasku, a w Zagłębiu, choć sam stadion jest po śląskiej stronie rzeki Brynicy.

  • piter1306

    Oceniono 2 razy 0

    SOSNOWIEC-najdalej na południe wysunięta dzielnica Warszawy!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX