Trenerze Zagłębia Sosnowiec, niech pan nie idzie tą drogą! [KOMENTARZ]

Zagłębie Sosnowiec remisując z Polonią Bytom znacznie zredukowało swoje szanse na awans do pierwszej ligi. Ile jeszcze drużyn puści przodem zespół ze Stadionu Ludowego?
Szanse na awans wciąż są. Na pięć kolejek przed końcem sezonu Zagłębie traci pięć punktów do Chrobrego Głogów i cztery do Bytovii Bytów. Tyle, że te drużyny dostaną jeszcze walkowerem po trzy punkty za mecze z KS Polkowice, który zimą wycofał się z rozgrywek. Okazje na to, że pogubią cenne oczka pozostały już więc tylko cztery.

Za dużo tych uprzejmości

Zagłębiu wymyka się awans, o który sosnowiecki klub walczy od 2008 roku. Warto przypomnieć, że Zagłębie do drugiej ligi nie tyle wtedy spadło, co zostało zdegradowane za udział w aferze korupcyjnej. Wiele klubów, które kupowały mecze, zdążyło już w tym czasie otrząsnąć się ze smutnej przeszłości i awansować wyżej (a potem nawet spaść), a Zagłębie wciąż trwa w drugiej lidze.

Jakie drużyny puściło dotąd przodem Zagłębie?

Sezon 2008/09: MKS Kluczbork i Pogoń Szczecin

Sezon 2009/10: Ruch Radzionków i Górnik Polkowice

Sezon 2010/11: Olimpia Grudziądz, Zawisza Bydgoszcz

Sezon 2011/12: Miedź Legnica, GKS Tychy

Sezon 2012/13: Energetyk ROW Rybnik, Chojniczanka Chojnice

Sezon 2013/14: Chrobry Głogów (?), Bytovia Bytów (?)

Za dużo tych uprzejmości. Tak naprawdę awans - jeżeli został przegrany - to jesienią, gdy drużyna z Sosnowca remisowała mecz za meczem. Obecnie zespół trenera Mirosława Smyły prezentuje się zdecydowanie lepiej. Piłkarze są zdeterminowani, kreatywni, czasami co prawda nieskuteczni, ale ocena ich poczynań wypada zdecydowanie na plus.

Nie trzeba wielkich nazwisk

Irytuje nas jednak, że po dwóch ostatnich meczach - porażce z Chrobrym i remisie z Polonią - trener Smyła użył argumentów, które miały chyba zdjąć z pleców piłkarzy ciężar odpowiedzialności za wynik.

Najpierw szkoleniowiec odwołał się do tego, że potrzeba więcej czasu na budowę drużyny (tą drogą poszedł według niego Chrobry) by w przyszłości wygrywać tak prestiżowe mecze. Po spotkaniu z Polonią uderzył w podobne tony mówiąc, że w "krótkim czasie nie da się stworzyć dream teamu".

Trenerze, żeby wygrać drugą ligę naprawdę nie trzeba wielkich nazwisk w składzie. Zresztą patrząc na zestawienia innych drużyn drugiej ligi, stwierdzamy, że Zagłębia ma te "nazwiska" już teraz. Czas? Pewnie, że lepiej pracować z zespołem spokojnie na wynik latami, ale prawda jest taka, że w sporcie trzeba łapać każdą daną przez los szansę.

Zagłębie przygotowuje się do awansu od sześciu lat. W tym czasie każdy trener powtarzał, że brakuje mu czasu i jakości. Nie tędy droga. Trenerzy mają swoje racje, ale fundamentem jest przede wszystkim organizacja klubu. Ta na szczęście jest w Sosnowcu na coraz wyższym poziomie, więc jest duża szansa, że w końcu uda się awansować nawet bez "czasu i dream teamu" na Stadionie Ludowym.

Ćwierkamy dla was o sporcie na Śląsku >>