Trener Zagłębia Sosnowiec dostrzega pozytywne zmiany w drugiej lidze

Zagłębie Sosnowiec skończyło zimowe graniem meczem z BKS-em Bielsko Biała. Do startu drugoligowych rozgrywek pozostał już tylko tydzień. 
W ostatnim spotkaniu przed ligą sosnowiczanie ograli trzecioligowca 1:0.

- To było bardzo dobre przetarcie. Zagraliśmy na zero z tyłu, strzeliliśmy bramkę, ale też nie ustrzegliśmy się jednego błędu, po którym rywale trafili w słupek. Postawa drużyny napawa optymizmem, widać stabilizację gry. Drużyna trzyma fason, ciężko strzelić nam gola. Pod kątem rywalizacji widać, że nikt nie odpuszcza, każdy chce grać w pierwszym składzie, a to cieszy - mówi trener Mirosław Smyła.

Szkoleniowiec Zagłębia uważa, że poziom drugoligowych rozgrywek systematycznie rośnie. - Pamiętam taki moment, gdy osiem lat temu w Polsce zaczynało się grać strefą, która na Zachodzie była standardem. Trenerzy, którzy mieli opanowany ten element gry, brylowali w lidze. Dzisiaj trenerzy są świetnie wykwalifikowani. Już niedługo w drugiej lidze wszyscy szkoleniowcy będą po kursie UEFA Pro, gdyż takie są przepisy - zaznacza.

W ostatnim tygodniu przed ligą Zagłębie ma podtrzymać to, co wypracowało w czasie zimowych przygotowań. - Wszystko mamy zaplanowane od dłuższego czasu i tego się trzymamy. Mamy potwierdzenie w motoryce, że wygląda to dobrze. Nie będziemy schodzić z wybranej drogi. Teraz motoryka jest ważna w każdej lidze. Wszędzie trzeba wybiegać spotkanie. Każde założenia taktyczne wezmą w łeb, gdy zabraknie sił na boisku - mówi Smyła.

Zagłębie inauguruje rundę rewanżową drugiej ligi wyjazdowym meczem z Okocimskim Brzesko.

Facebook? » | A może Twitter? »