Sport.pl

Zagłębie Sosnowiec. Były reprezentant Polski krytykowany najmocniej

Porażka z MKS-em Kluczbork (0:2) to zimny prysznic na głowy tych, którzy widzą już Zagłębie Sosnowiec w Ekstraklasie.
Facebook? » | A może Twitter? »


Strata punktów z ligowym outsiderem może mieć kluczowe znaczenie dla dalszej walki Zagłębia o awans do Ekstraklasy. - Do końca sezonu zostało jeszcze wiele spotkań. Na pewno się nie poddamy. Teraz czeka nas wyjazdowy mecz z Pogonią Siedlce. Będzie ciężko, ale może będzie nam łatwiej niż u siebie. Jeszcze z drugiej ligi pamiętamy, jak trudno grało nam się z zespołami, które koncentrowały się tylko na defensywie. A tak grał właśnie przeciwko nam MKS Kluczbork. Nie ma co patrzeć w tabelę. Nie wierzę, że nasi konkurenci będą wygrywać wszystko do końca. Połowa rundy i końcówka - to są najważniejsze mecze. Spokojnie, nie załamujmy się - mówi Łukasz Matusiak, pomocnik Zagłębia.

Na razie poniżej oczekiwań grają piłkarze, których klub sprowadził zimą. Po meczu z MKS-em największa krytyka spadła jednak na głowę Jakuba Wilka. Były reprezentant Polski rozegrał bardzo przeciętne spotkanie. Został zmieniony już w przerwie meczu.

- Uraz Jakuba Wilka nie pozwalał mu na treningi na pełnych obciążeniach. Okres przygotowawczy nie był dla niego pełny. Cały czas na niego liczymy - stanął w obronie piłkarza trener Artur Derbin.

Więcej o: