Koniec rundy jesiennej II ligi: Ruch liderem, ale rywale tuż tuż

II-ligowcy zakończyli jesienny sezon, ale rozegrają jeszcze awansem dwie kolejki rundy rewanżowej. W ścisłej czołówce znajdują się wszystkie trzy zespoły z naszego regionu.
Ostatnią drużyną, która znalazła sposób na tyski zespół była Ślęza Wrocław, a działo się to prawie dwa miesiące temu. Gdy jednak mijały kolejne minuty meczu z drużyną z Wągrowca, a na tablicy wyników wciąż był bezbramkowy remis odezwali się pierwsi krytycy.

- Co to za amatorszczyzna? Za darmo nie grają? - irytował się mężczyzna w ciemniej kurtce. Za jego przykładem poszli następni. Smyła dobrze słyszał ich narzekania. - To nie są nasi kibice. Prawdziwi fani siedzieli pod drugiej stronie stadionu i dopingowali nas bez wytchnienia - podkreślał.

Nielba potwierdziła, że jej pozycja w czołówce to nie przypadek. - Przez długie minuty byłem niemal bezrobotny, a to dobrze świadczy o moich kolegach, którzy grali w polu. Myślę, że zasłużyliśmy na zwycięstwo - ocenił Jacek Wosicki, bramkarz gości.

Tyszanie najbardziej obawiali się Rafała Leśniewskiego, jednego z najlepszych napastników w drugiej lidze (10 goli). - Jest silny, dynamiczny, zdecydowany. To w naszej lidze wielkie atuty - chwalił Smyła.

Leśniewski rzeczywiście trochę porozbijał tyskich obrońców, a raz nawet trafił do siatki. Gdy już jednak zaczynał taniec radości, sędzia odgwizdał spalonego. - Pomylił się! Jestem pewny, że się pomylił - zaklinał Leśniowski.

Piłkarze GKS przespali pierwszą połowę, ale po przerwie to oni postraszyli rywala. Głównie za sprawą Damiana Furczyka, który zagrał aż na trzech pozycjach. - Zaczął od lewego skrzydła, potem przeszedł na prawe, żeby skończyć na środku. Dał bardzo dobrą zmianę. Nielba zgasła po przerwie. Remis jest jednak sprawiedliwy. Uczciwie na niego zapracowaliśmy - dodał Smyła.

Furczyk mimo wszystko był rozczarowany. - Fakt, utrzymaliśmy się w czołówce, ale u siebie to jednak powinniśmy wygrywać. Trener podpowiadał, żebyśmy rozciągali grę i atakowali skrzydłami. Próbowaliśmy, ale boisko, warunki do gry były bardzo trudne - mówił pomocnik GKS-u.

Krzysztof Knychała, szkoleniowiec drużyny z Wągrowca, stwierdził, że on niedosytu nie czuje. - Przecież to był GKS Tychy. Silny zespół, który ostatnio tylko punktuje. Zagraliśmy fajną, otwartą piłkę i to mnie cieszy najbardziej - podsumował.

GKS Tychy - Nielba Wągrowiec 0:0

Tychy: Kojdecki - Odrobiński, Kopczyk, Masternak Ż , Zadylak Ż - Kasprzyk, Ankowski (83. Sieniawski), Bizacki, Babiarz, Żyła (46. Furczyk) - Wróbel.

Nielba: Wosicki - Kotarski, Halaburda, Szyszka, Gąsiorowski Ż - Figaszewski, Żołądź (69. Olszak), Klawiński Ż , Wrzeszcz, Gryszczyński (81. Sarbinowski) - Leśniewski.

Sędziował: Grzegorz Dubiel (Kraków). Widzów: 1000.



Lider z Radzionkowa w trzecim kolejnym wyjazdowym meczu stracił punkty. Tym razem Ruch, ponownie z Adamem Kompałą w składzie, zremisował 2:2 w Legnicy.

Nasza drużyna miała przewagę przed przerwą, ale dość niespodziewanie do szatni z prowadzeniem objętym w samej końcówce schodzili gospodarze. To na tyle mobilizująco podziałało na radzionkowian, że na początku drugiej połowy strzelili dwa gole. W obu przypadkach dogrywał Dawid Domański, po którego zagraniach głową umieszczali piłkę w siatce najpierw Piotr Gierczak, a chwilę później Adrian Mielec. Niedługo potem radzionkowianie mogli podwyższyć prowadzenie, ale po uderzeniu Marka Sukera piłka odbiła się od poprzeczki. Wkrótce legniczanie doprowadzili do wyrównaniu i mimo, że ostatni kwadrans (po czerwonej kartce) grali w osłabieniu, to udało im się utrzymać wynik.

- Sędzia powinien przyznać nam choć jeden rzut karny, ale to nie jest żadne usprawiedliwienie. I bez tego powinniśmy wygrać kilkoma bramkami, bo lider nie może tracić takich goli - denerwował się po meczu trener Ruchu, Rafał Górak.

Miedź Legnica - Ruch Radzionków 2:2 (1:0)

Bramki: 1:0 Kowalczuk (44.), 1:1 Gierczak (47.), 1:2 Mielec (49.), 2:2 Bakracz (65.).

Radzionków: Kiełpin - Domański Ż, Wiśniewski, Zioło, Kaciczak - Mielec, Dziewulski, Kompała (71. Gielza), Kowalski Ż (84. Piotr Giel) - Gierczak Ż, Suker.



Przeszło miesiąc temu, kiedy Zagłębie Sosnowiec wyeliminowało Górnika Zabrze z Pucharu Polski, trener Piotr Pierścionek wyraził nadzieję, że jego drużyna równie dobrze będzie grała ze słabszymi rywalami na ich obiektach, w tym także w Żaganiu. Jego podopieczni widać wzięli sobie do serca te słowa, bo w sobotę nie dali szans Czarnym, którzy dotąd nie przegrali na własnym boisku.

- W pierwszej połowie Zagłębie pokazało nam jak gra się w piłkę - przyznał Michał Wróbel, jeszcze wiosną podstawowy zawodnik sosnowieckiej drużyny, a teraz piłkarz Czarnych.

W tej części meczu, w ciągu 12 minut, nasz zespół strzelił trzy bramki. Pierwszą, w podbramkowym zamieszaniu, zdobył Marcin Strojek, drugą, strzałem do opuszczonej przez bramkarza gospodarzy bramki - Vladimir Bednar, a trzecią - po podaniu Huberta Jaromina - dołożył Michał Filipowicz.

Po przerwie Zagłębie kontrolowało przebieg spotkania. W samej końcówce - tak jak w środę w pucharowym meczu przeciwko Stali Stalowa Wola - wynik ustalił rezerwowy Konrad Koźmiński.

Czarni Żagań - Zagłębie Sosnowiec 0:4 (0:3)

Bramki: 0:1 Strojek (26.), 0:2 Bednar (28.), 0:3 Filipowicz (37.), 0:4 Koźmiński (86.).

Zagłębie: Bensz - Strojek (85. Pietrzak), Marek, Hosić, Łuczywek - Bednar Ż, Bodziony (77. Szatan), Pach, Pajączkowski - Jaromin (77. Koźmiński Ż), Filipowicz (61. Lachowski).



W pozostałych meczach 17. kolejki zachodniej grupy II ligi: Polonia Słubice - Zawisza Bydgoszcz 3:3 (2:2): Krzyżanowski (20.), Steinke (45.), Sylla (66.) - Sobczak (18.), Szczepan (25.), Maziarz (52. karny); Ślęza Wrocław - Górnik Polkowice 0:2 (0:1): Wacławczyk (10.), Olszowiak (55.); Raków Częstochowa - Jarota Jarocin 1:0 (0:0): Foszmańczyk (83. karny); Unia Janikowo - Bałtyk Gdynia 2:1 (1:0): Dettlaff (43.), Jagielski (60.) - Kudyba (68.); Tur Turek - Olimpia Grudziądz 0:1 (0:1): Trachimowicz (34.); Elana Toruń - Lechia Zielona Góra 1:2 (0:0): Wróbel (71. karny) - Duchnowski (67. karny), Szymański (89.).

1. Radzionków173634:16
2. Zawisza173332:16
3. GKS Tychy173124:14
4. Polkowice173124:18
5. Zagłębie173125:10
6. Jarocin172929:20
7. Wągrowiec172825:21
8. Czarni172725:20
9. Bałtyk172626:15
10. Grudziądz172521:23
11. Raków172320:18
12. Słubice172218:26
13. Tur172016:19
14. Miedź171820:32
15. Ślęza171521:27
16. Zielona Góra17119:33
17. Janikowo171019:40
18. Elana17712:32