Piłka nożna... "Gdyby Stolpa nie skakała, to by wp... nie dostała" - tak wygląda hodowanie potwora

"Gdyby Stolpa nie skakała, to by wp... nie dostała" - płachta wisiała na stadionie przez cały mecz Zagłębia Sosnowiec, kibole szydzili z piłkarza, którego pobili, a klub zwolnił. Działacze tłumaczą: Nie reagowaliśmy, żeby nie prowokować. - Tak się hoduje potwora - pisze Paweł Czado, dziennikarz "Gazety Wyborczej"
Wszystkie akcje polskiej ligi na Ekstraklasa.tv »

W piątek piłkarz został zwolniony przez Zagłębie Sosnowiec. Nazajutrz podczas meczu ligowego popis chamstwa dali miejscowi kibice, którzy wywiesili na Stadionie Ludowym obrażającą piłkarza płachtę. Nie to jednak jest najbardziej bulwersujące, a raczej fakt, że chamskie płótno wisiało sobie cały mecz i właściwie nikomu nie przeszkadzało.

Tłumaczenie działaczy: - Transparent nie został zdjęty, bo... mogło by to sprowokować zamieszki. Kibice w trakcie meczu mieli zapowiedzieć, że płótna nie ściągną, a jeśli wejdzie ochrona, żeby go zdjąć, to oni zaczną rozrabiać (tak przynajmniej sprawę opisują działacze).

Klub ugiął się przed tym szantażem, przestraszył się, że może być rozróba. - Szkoda, bo to moim zdaniem klasyczna droga donikąd i pewny sposób na wyhodowanie sobie potwora - pisze Paweł Czado i kontynuuje: - Pod żadnym pozorem nie wolno utwierdzać kibiców w przekonaniu, że wszystko im wolno, bo przemienią się w karykatury samych siebie. Już nie jako kibice, a kibole wejdą wszystkim na głowy, będą chcieli o wszystkim decydować, w swej masie zaczną uważać (i w dodatku w to wierzyć), że klub to oni

Jego zdaniem w Sosnowcu została przekroczona granica, która przekroczona być nie powinna: najpierw zawodnik był zastraszany w miejscu pracy, a potem, kiedy tę pracę stracił, w chamski sposób wydrwiony.

- Kibole widzą, że działacze nie reagują. Czyżby miały nadejść mroczne czasy, gdy rozparci na sofach klubowych gabinetów rośli, ogoleni "działacze-kibice" będą regularnie i bezkarnie instruować, pouczać, łajać i tarmosić piłkarzy, szkoleniowców, a także pracowników administracji z prezesem na czele? - czytamy.

Tomasz Stolpa: Zostałem napadnięty przez "kibiców" »

Kibole Zagłębia Sosnowiec pobili piłkarza swojego klubu »