Kolejny problem Stadionu Śląskiego. Unieważniony przetarg na dach

Krajowa Izba Odwoławcza nakazała unieważnienie przetargu na dokończenie dachu Stadionu Śląskiego. - Jestem zaskoczony - mówi członek zarządu województwa śląskiego Arkadiusz Chęciński.
Przetarg na "badanie lin, podniesienie konstrukcji zadaszenia widowni i wykonanie monitoringu konstrukcji (...) Stadionu Śląskiego w Chorzowie" marszałek województwa ogłosił w marcu.

Montaż zadaszenia areny miał być prowadzony na podstawie poprawionego projektu biura GMP Architekten.

- Do końca 2014 roku powinna zostać podniesiona konstrukcja linowa zadaszenia, a montaż pokrycia powinien się zakończyć w drugiej połowie roku 2015 - zapowiadał urząd marszałkowski.

Przetarg oprotestowała jednak spółka Mostostal Zabrze, która wcześniej zajmowała się pracami na Stadionie Śląskim. Zabrzańska firma przekonywała, że specyfikacja zamówienia została napisana niezgodnie z przepisami i w sposób naruszający konkurencję. Swoje zarzuty Mostostal Zabrze spisał w kilkunastu punktach.

KIO uznała za słuszne argumenty spółki i nakazała marszałkowi unieważnienie przetargu.

- Nie ukrywam zaskoczenia tym orzeczeniem, ale KIO miała prawo do takiej decyzji. Jak najszybciej ogłosimy nowy przetarg, tak by nie tracić więcej czasu. Trochę dziwi mnie, że firma, która zajmowała się stadionem, utrudnia nam postępowanie, ale takie są reguły rynku - mówi Arkadiusz Chęciński.