W przyszłym tygodniu poznamy sponsora tytularnego Stadionu Śląskiego

Zbigniew Boniek, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, przyjedzie 4 czerwca do Chorzowa, żeby rozmawiać z przedstawicielami klubów z naszego regionu o przyszłości śląskiej piłki i Stadionu Śląskiego.
Gorące newsy i złośliwe komentarze. Dołącz do nas na Facebooku >>

Spotkanie odbędzie się z inicjatywy Jerzego Buzka, kibica piłki nożnej w naszym regionie i byłego przewodniczącego Parlamentu Europejskiego. - Ostatnio spoglądałem na statystyki dotyczące liczby tytułów mistrza Polski zdobytych przez śląskie kluby. Ruch Chorzów, Górnik Zabrze, Polonia Bytom, Szombierki... te kluby zapracowały razem na fantastyczny wynik. 36 procent spośród wszystkich mistrzowskich trofeów przypadło zespołom z naszego regionu. A do roku 1989, gdy ostatnie złoto zdobył Ruch, ta liczba była jeszcze bardziej imponująca, bo sięgała 51 procent. Smutne jest to, że w chwili, gdy Polska zyskała wolność w 1989 roku, to skończyły się też sukcesy śląskiej piłki - mówi Buzek.

Co zrobić żeby na nowo kontynuować złotą serię? - Śląsk i Zagłębie to specyficzny region. U nas prawie każde większe miasto miało swojego reprezentanta w elicie. Nawet stosunkowo małe miasta miały i mają ambicję, żeby grać z najlepszymi, że wspomnę Radlin, Radzionków czy Wodzisław. To nie Wielkopolska, gdzie za jednym Lechem Poznań stoi 700 tysięcy ludzi i większość firm z regionu. Ale jest sposób, jak temu zaradzić. Jak równać do takich klubów, jak Lech czy Legia, które są tak bogate, że bez trudu mogą pozyskiwać co lepszych piłkarzy z naszych drużyn?

Żyjemy w czasach, gdy państwowe, a nie tylko prywatne firmy, mogą i powinny dotować sport - ten powszechny, zwłaszcza dla młodych, ale też ten wyczynowy, zawodowy. Tak się dzieje w Zagłębiu Lubin czy w GKS Bełchatów. Przykłady tych drużyn są jednak znamienne, bo pokazują, że gdy pieniądze inwestowane w piłkę nożną nie idą w parze z piękną historią i tradycjami, to o trwały sukces jest trudno. Kluby z naszego regionu gwarantują wszystkie składowe sukcesu. Szansą na rozwój piłki w regionie jest też oddanie do użytku Stadionu Śląskiego. W najbliższy poniedziałek, 26 maja, na Śląsku pojawi się prawdopodobny sponsor tytularny tego stadionu - dodaje.

- Wiem, że Zbigniew Boniek nie przyjedzie na Śląsk i nie powie "budujemy", a następnego dnia stadion zmieni się w plac budowy. Spodziewam się jednak, że powie, iż polska piłka potrzebuje takiego obiektu, żeby organizować tej rangi imprezy, co mistrzostwa Europy kobiet czy mistrzostwa świata do lat 21. W przyszłości na Stadionie Śląskim mogą się też odbywać finałowe mecze Pucharu Polski i spotkania międzypaństwowe. Polska i śląska piłka potrzebują Stadionu Śląskiego - podkreśla profesor.

ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwujesz? >>