Stadion Śląski odczarowany. Operacja Big Lift zakończyła się sukcesem [ZDJĘCIA]

To był jeden z najważniejszych momentów w historii Stadionu Śląskiego. Gdyby druga próba podnoszenia konstrukcji jego zadaszenia się nie powiodła, to trwająca od wielu lat modernizacja obiektu okazałaby się spektakularną klapą.
Jesteś kibicem z Górnego Śląska? Dołącz do nas na Fejsie! >>

Operacja Big Lift polegała na podniesieniu lin, które tworzą konstrukcję dachu. Pierwsza próba sprzed czterech lat zakończyła się poważną awarią. Pęknięcie elementów mocowania dachu, czyli tzw. krokodyli, na długo wstrzymało modernizację obiektu. Teraz wszystko poszło idealnie. - Operacja Big Lift 2 udała się! To był największy problem budowniczych i największe zmartwienie osób, które ten projekt nadzorują. Kocioł czarownic został jednak odczarowany. To jest kamień milowy, bo nie ma już powodów do obaw o stadion. Teraz będzie już z górki. Prace, które pozostały do wykonania, są dość proste - ogłosił Kazimierz Karolczak, wicemarszałek województwa.

Cała operacja podnoszenia lin trwała dwa tygodnie. - Najtrudniejsze było to, że cała konstrukcja równocześnie pofrunęła do góry. Teraz można rozpocząć kolejne prace przy dachu. Już w sierpniu powinien rozpocząć się montaż płyt poliwęglanowych. Dach powinien być ostatecznie gotowy pod koniec roku. Wiele zależy jednak od pogody - wyjaśniał Michał Sachs, dyrektor biura ds. modernizacji Stadionu Śląskiego.

Stadion Śląski gotowy pod koniec 2016 roku

Władze województwa są przekonane, że cała budowa zakończy się pod koniec 2016 r. - Ten stadion jest potrzebny. Wciąż będą tu odbywać się imprezy na światowym poziomie. Będziemy jeszcze z niego dumni. Zakładamy, że otwarcie nastąpi w drugim kwartale 2017 r. Tak naprawdę przygotowania rozpoczynamy od dzisiaj, bo wiele imprez bukuje się dwa lata wcześniej. Chcemy zrekompensować mieszkańcom problemy, jakie nastąpiły w czasie przebudowy, i urządzić wielkie otwarcie wzorowane na tym, co działo się niedawno w Muzeum Śląskim. Na początek planujemy festiwal złożony z dwóch imprez, które odbędą się w ciągu kilku dni. Liczymy na atrakcyjny mecz piłkarski. Nie wiem, czy uda się ściągnąć reprezentację Polski. Może zagrają ze sobą Ruch Chorzów z Górnikiem Zabrze? To by gwarantowało komplet na trybunach. Na stadionie będzie teraz możliwość organizacji imprez lekkoatletycznych. Do tego dojdą koncerty. Akustyki tego stadionu nie przebije żaden inny obiekt w Polsce - zachwalał Karolczak.

Budowa warta 586 mln zł

W przyszłości stadionem ma zarządzać spółka Stadion Śląski. Obecnie jej szefem jest Jarosław Antoniak, który odpowiada za budowę. Po jej zakończeniu w spółce pojawi się nowy szef. Warto zauważyć, że przed rozpoczęciem przebudowy obiektu za organizację imprez odpowiadał WOKiS "Stadion Śląski", który jest w likwidacji. - Obecnie mam doprowadzić do faktycznego połączenia działalności tych dwóch podmiotów. Trudno przewidzieć, co będzie w przyszłości - mówi Marek Szczerbowski, dyrektor WOKiS-u.

Przypomnijmy, że modernizacja Stadionu Śląskiego rozpoczęła się w 2009 r. Całość prac na obiekcie pochłonie około 586 mln zł.