Sport.pl

Tenis. Radwańska buduje mocniejsze nogi

- Agnieszka może wytrzymać najdłuższe wymiany i wygrać każdy mecz. Gorzej się robi, gdy musi to zrobić po raz siódmy z rzędu - mówi trener Tomasz Wiktorowski. We wtorek o 14 Polka gra w I rundzie BNP Paribas Katowice Open z Kristyną Pliškovą. Turniej oglądaj w TVP Sport oraz w internecie na sport.tvp.pl.
Jakub Ciastoń: Agnieszka zagra pierwszy od czterech lat mecz w Polsce o realną stawkę. Czy powrót do kraju to dla niej coś specjalnego?

Tomasz Wiktorowski: Agnieszka w normalnych okolicznościach w tak niewielkim, jeśli chodzi o punkty rankingowe, turnieju by nie zagrała. Gdyby nie chodziło o występ przed polską publicznością, wolałaby pewnie odpoczywać, tak jak większość zawodniczek z pierwszej dziesiątki. Wiele z nich mocno odczuło maraton, jakim były marcowe imprezy w Indian Wells i Miami. To pięć tygodni poza domem, pięć tygodni ciężkiej pracy. Agnieszka zagrała aż dziesięć meczów. Po takiej dawce potrzebny jest solidny odpoczynek, a potem trening. Obiektywnie, Agnieszce występ w Katowicach ten normalny tryb przygotowań zaburza, ale ani przez moment nie pomyślała, żeby odpuścić turniej.

Dlaczego jest dla niej tak ważny?

- Bo polski tenis potrzebuje takiej imprezy i ona to rozumie. Cholernie cieszymy się, że turniej WTA wrócił do Polski. Bez tego nie ma rozwoju. Przecież kariera Agnieszki wystrzeliła dzięki podobnej imprezie w Warszawie w 2006 r. Dostała wtedy dziką kartę. W Katowicach mają je inne polskie dziewczyny. Na turniej patrzą juniorzy, dzieciaki, ludzie, którzy żyją z tenisa. To dla nich święto. Cieszymy się, że turniej jest, ale też z tego, że został fajnie zorganizowany. Nie jest łatwo zrobić imprezę w hali, która nie jest stricte tenisowa. Ale w Spodku się udało.

Patrząc na drabinkę, Agnieszka nie ma z kim przegrać, inny wynik niż jej zwycięstwo będzie wielką niespodzianką.

- Nie można tak mówić. To lekceważenie innych dziewczyn i niezrozumienie tenisa. Czasem takie małe turnieje są dla tenisistek z czołówki trudniejsze niż te duże. Grają z dziewczynami, których dobrze nie znają, niżej notowanymi w rankingu. Ale to nie znaczy, że one nie potrafią grać i nie mogą być groźne. Wiele też chce się wybić, piekielnie im zależy. Poza tym turnieje w hali są specyficzne, trzeba się przyzwyczaić do innego kozła piłki, nietypowo ułożonej nawierzchni. Agnieszka granie w halach ma już trochę za sobą, teraz w roku ma jeden taki turniej - w listopadzie w Stambule. Nie ma co ogłaszać zwycięzców przed początkiem.

Kristyna Pliškova, Czeszka, 137. w rankingu WTA, z którą Agnieszka zagra w I rundzie, może jej zagrozić?

- To młoda utalentowana dziewczyna i trzeba na nią uważać. Znamy ją, potrafi dobrze serwować i bardzo ostro grać z głębi kortu. Agnieszka jest starsza, bardziej doświadczona, jest wyżej w rankingu, ma instrumenty, żeby wygrać. Ale to nie znaczy, że już wygrała.

Jesteś zadowolony z początku sezonu w wykonaniu Agnieszki?

- Gdyby wykorzystała meczbole w ćwierćfinale w Miami z Dominiką Cibulkovą, byłbym przeszczęśliwy. Celem Agnieszki jest druga pozycja na świecie za Sereną Williams. Dlatego chcieliśmy jak najlepiej zagrać duże turnieje: Australian Open, Dauhę, Indian Wells i Miami. Agnieszka doszła do dwóch półfinałów [w Melbourne po raz pierwszy w karierze], finału i ćwierćfinału. Tylko do zamknięcia meczu z Cibulkovą w Miami mam zastrzeżenia.

A Australian Open i przegrany gładko półfinał z Cibulkovą? Agnieszka ewidentnie nie wytrzymała fizycznie.

- Fizycznie była gotowa, ale nie mentalnie. W poprzedniej rundzie po świetnym meczu pokonała broniącą tytułu Wiktorię Azarenkę. Przeskoczyła wielką przeszkodę, zeszło z niej napięcie i nie zdążyła się psychicznie zregenerować. Nie tylko ona ma ten problem. Przez kilka lat borykał się z nim m.in. Andy Murray, który musiał dorosnąć do tego, żeby zagrać kilka wielkich meczów z rzędu, a tylko tak można wygrać turniej Wielkiego Szlema.

Jeśli już przygotowanie fizyczne miało znaczenie, to bardziej w Miami. Ta druga porażka z Cibulkovą była dla Agnieszki dziesiątym meczem na przestrzeni trzech tygodni. Rzeczywiście tam pod koniec nogi nie wytrzymały.

Co robicie, żeby zaczęły wytrzymywać? To nie pierwszy przypadek, że Agnieszce nie starcza paliwa.

- Pracujemy nad poprawieniem siły, mocy i dynamiki nóg. Tzw. wytrzymałość tlenową i specjalną Agnieszka ma na bardzo wysokim poziomie. Jest w stanie wytrzymać najdłuższe wymiany i wygrać każdy mecz. Gorzej się robi, jak musi to zrobić po raz siódmy czy ósmy z rzędu. Pracujemy nad zbudowaniem mocniejszych nóg, które będą w stanie wytrzymać dłużej, a także nad lepszą regeneracją. Nogi są kluczowe w tenisie Agnieszki, ich wzmocnienie jest priorytetem.

Kiedy będzie widać efekty?

- Ciężko się wzmacniać, gdy ma się tak napięty kalendarz startów. Agnieszka musi grać określoną liczbę największych turniejów, to wymóg WTA. Nie może sobie zrobić obozu przygotowawczego w środku roku. Realnie możemy wzmacniać nogi tylko w listopadzie i grudniu. Wierz mi, że Agnieszka pracowała niezwykle ciężko. Kontuzja kolana z Indian Wells to tak naprawdę efekt uboczny tak dużej dawki treningów zimą. Okazało się, że ciało Agnieszki nie było jeszcze na to przygotowane.

W zeszłym roku mówiłeś, że wygrywanie meczów, w których Agnieszka prowadzi, to jej główny problem. Porażka z Cibulkovą w Miami pokazała, że dalej tak jest?

- Po przegranym meczu zawsze można tak powiedzieć, ale wcześniej, w marcu, wygrała dziewięć innych. Je potrafiła zamknąć. W Miami był bardzo wyrównany pojedynek, to był mecz walki na styku, zagrany dobrze przez obie dziewczyny. Słowaczka przeważyła minimalnie. I tyle.

Rozmawiał w Katowicach Jakub Ciastoń

Oglądaj BNP Paribas Katowice Open w TVP Sport

Wszystkie mecze Agnieszki Radwańskiej i codzienne transmisje z Katowic można oglądać w TVP Sport oraz w internecie na

stronie sport.tvp.pl.



Czy Agnieszka Radwańska wygra turniej WTA w Katowicach?
Więcej o:
  • Tenis - Ranking WTA Tour

    lpzawodnikpunkty
    1Ashleigh Barty6605
    2Naomi Osaka6228
    3Karolina Pliskova6055
    4Simona Halep5933
    5Kiki Bertens5130
    6Petra Kvitova4785
    7Elina Switolina4737
    8Sloane Stephens3773
    9Aryna Sabalenka3565
    10Serena Williams3410
    65Iga Świątek877
    77Magda Linette761
    128Katarzyna Kawa496
    245Magdalena Fręch238
    278Urszula Radwańska191
    286Maja Chwalińska184
    365Katarzyna Piter120

  • Tenis - Ranking ATP World Tour

    lpzawodnikpunkty
    1Novak Djoković12415
    2Rafael Nadal7945
    3Roger Federer7460
    4Dominic Thiem4755
    5Stefanos Tsitsipas4045
    6Kei Nishikori4040
    7Alexander Zverev4005
    8Karen Chaczanow2890
    9Daniił Miedwiediew2745
    10Kevin Anderson2500
    48Hubert Hurkacz1023
    100Kamil Majchrzak559

  • Tenis - Ranking WTA Champions Race

    lpzawodnikpunkty
    1Ashleigh Barty4885
    2Simona Halep4427
    3Karolina Pliskova4166
    4Petra Kvitova3765
    5Kiki Bertens3401
    6Naomi Osaka3156
    7Belinda Bencic2758
    8Johanna Konta2448
    9Marketa Vondrousova2390
    10Elina Switolina2389
    58Iga Świątek716
    65Magda Linette653
    107Katarzyna Kawa442
    207Magdalena Fręch208
    284Maja Chwalińska141
    285Urszula Radwańska141
    364Katarzyna Piter87

Komentarze (10)
Tenis. Radwańska buduje mocniejsze nogi
Zaloguj się
  • tadec

    Oceniono 35 razy 35

    W poczuciu patriotyczno-kibicowskiego obowiazku, w pelni rozumiejąc stan wyzszej koniecznosci ,zglaszam swoja kandydaturę na osobowy element treningu wzmacniajacego nogi p.Agnieszki.

  • stefan-50

    Oceniono 9 razy 9

    Kto zdecydował o takich kolorach kortu ? W TV piłki prawie nie widać, ogladanie to jedno wielkie cierpienie. Na przyszły rok KONIECZNIE trzeba to zmienić.

  • Robert Nawrot

    Oceniono 8 razy 6

    i potwierdza sie ze jj ma racje, juz glupie docinki ze nie ma z kim przegrac, ot zawistny dziennikarzyna

  • galaxy2099

    Oceniono 9 razy 3

    No to teraz czas poujadac na Radwanska.,.. co nie pismaki I palanty-kibole?
    Janowicz zszedl z kortu, ujadanie na niego trwa bo osmielil sie nazwac palantow palantami to teraz czas na Radwanska.
    Dziennikarzyna gadzinowki juz dal popis tekstem w stylu "nie ma z kim przegrac".
    Jakos nikt z tych obrazalskich co to obrazili sie na Janowicza za jego prawdziwe slowa nie oburza sie na dziennikarzyne, ze wlasnie tense pismak obraza wszystkie tenisistki startujace w turnieju katowickim bo twierdzi ze przyjechaly tu one tylko po to trafiajac na Radwanska juz przed meczem sie poddac, rozlozyc lapki, poklonic sie Polce I poddac mecz. I absolutnie ie moga miec ambicji wygrania turnieju ...a juz dozyc z calych sil do wygrania turnieju ... to absolutnie niemozliwe z punktu widzenia polskiego kibica-palanta I polskiego dziennikarza-palanta.
    Nikt ale to nikt nie zlinczuje za takie chamstwo pismaka.
    Za to niechze tylko Radwanska przegra seta, albo mecz (ojjjjoj) toz to sie bedzie dzialo.
    Ten sam dzienniokarzyna zapyta na konferencji z usmieszkiem na ustach ...."a moze poprzeczka za wysoko"

    Rzygac sie chce

  • grzech_otnik

    Oceniono 4 razy 0

    Z przyjemnością będę oglądał walkę Radwańskiej, zwierzyńca się do tego napije i będzie git

  • roll

    Oceniono 3 razy -3

    Szkoda czasu

  • czlowiek-z-planem

    Oceniono 11 razy -5

    Akurat w Katowicach Radwańska powinna wygrać. Zazwyczaj lokalni faworyci wygrywają takie turnieje po kilka razy (Federer w Bazylei, S. William w Miami, Murray w Queens).
    A jeśli chodzi o kondycję, to Murrayowi jakoś sezon nie przeszkadzał, żeby się wzmocnić fizycznie. A wymóg startowania mozna ominąć "kontuzją", tylko to wymaga zrezygnowania z kilku ćwiercifnałów i mniejszych pieniędzy na rzecz późniejszych potencjalnych wygranych w Szlemie i wiekszych pieniedzy (w skrócie: inwestycja w siebie).

  • masondixson

    Oceniono 14 razy -6

    wątpię żeby udało jej się wygrać z Pliškovą. ale może będzie niespodzianka

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX