Sport.pl

WTA BNP Paribas Katowice Open. Mocne wejście Radwańskiej

- Śląskie powietrze mi służy - uśmiechała się Polka po zwycięstwie 6:3, 6:2 nad Czeszką Kristyną Pliskovą w I rundzie turnieju WTA BNP Paribas Katowice Open. Konferencję po meczu zdominował temat wybuchu Jerzego Janowicza. W kolejnej rundzie Radwańska zagra z Franceską Schiavione.
Około 2 tys. widzów, czyli jak na wczesną popołudniową porę - bardzo dużo, przyszło zobaczyć w Spodku pierwszy od siedmiu lat występ najlepszej polskiej tenisistki w turnieju rozgrywanym w ojczyźnie. Jeśli liczyć też drużynowe mecze Pucharu Federacji, Radwańska o poważną stawkę po raz ostatni grała w kraju w 2010 r. w Sopocie przeciwko Hiszpanii.

Publiczność nie mogła narzekać. Trzecia rakieta świata pewnie pokonała młodszą o trzy lata Czeszkę (WTA 134) w 69 minut. Zaprezentowała większość walorów swego nieszablonowego tenisa - efektowne dropszoty, woleje i zabójcze kontrataki. Pli!sková, jak Radwańska, to była juniorska mistrzyni Wimbledonu, na korcie potrafi czasem postraszyć mocnym leworęcznym serwisem i kanonadą z linii końcowej, ale we wtorek Polka rozpracowała ją szybko. Po kilku wyrównanych gemach odjechała Czeszce niczym pociąg InterCity.

- Oczywiście, że to podróż sentymentalna! Na Śląsku grałam w wielu turniejach jako młoda dziewczyna. Do Katowic i Zabrza trafię z zamkniętymi oczami, drogę samochodem znam chyba na pamięć - mówiła uśmiechnięta na konferencji prasowej. - Początek meczu był trudny, bo z leworęcznymi zawsze ciężko się zaczyna. Nie grałam jeszcze z tą rywalką. Musiałam się przyzwyczaić.

Radwańska podkreśliła, że turniej w Katowicach, jak na małą imprezę z pulą nagród 250 tys. dol., jest zorganizowany bardzo dobrze. Potem konferencję zdominował temat niedawnego wybuchu Janowicza, bo wszyscy chcieli się dowiedzieć, jaki pogląd ma pierwsza polska rakieta. - Wiedziałam, że będzie to pytanie! Czekałam na nie! - powiedziała triumfalnie na początek.

- Widziałam filmik. Wiadomo, że Jerzyk jest człowiekiem z charakterem, nerwy na korcie i poza nim widać u niego często. Największy błąd polegał na tym, że konferencja była za szybko po meczu. Jurek nie ochłonął po porażce i dlatego wybuchnął. Wiem, bo sama tak czasem mam - stwierdziła Polka. - Ale pomijając to, nie da się ukryć, że miał trochę racji, bo polskie media są, jakie są. Zastanawiałam się np., co by było, gdybym dziś przegrała w I rundzie. Zostałabym pewnie zrównana z ziemią.

Potem wywiązała się dyskusja między nią a dziennikarzami, w której ustalono, że nie wszyscy dziennikarze i nie zawsze zrównują z ziemią po porażkach. Ale odnosząc się do warunków, w jakich trenują polscy sportowcy, Radwańska ustąpić nie chciała. - "Szopa", o której mówił Jurek, to była przenośnia, ale warunki, w jakich dorastaliśmy, nie były idealne. Pamiętam czasy, gdy przychodziłam zimą pod stary balon w rękawiczkach. Było zero stopni, a jak wychodziłam - może cztery. Ciemno, brudno, smród, tak było przez kilkanaście lat. Teraz nie narzekam, trenuję w pięknej hali AWF - podkreśliła Radwańska, która w drugiej rundzie zmierzy się z Francescą Schiavone (WTA 48) lub Wierą Duszewiną (143).

Bez szans w starciu ze strzelającą ostro po rogach kortu Włoszką Camilą Giorgi (69) była Katarzyna Piter (98), która została rozbita w I rundzie 0:6, 1:6. Polka kompletnie nie umiała sobie poradzić z niezwykle agresywnie i szybko zagrywanymi piłkami Włoszki, niedawnej pogromczyni Marii Szarapowej z Indian Wells.

Ale Piter klęskę przyjęła z uśmiechem. Gdy wywalczyła jedynego gema, kilkuset widzów nagrodziło ją potężnymi brawami, a ona się roześmiała i wyrzuciła do góry ręce w geście zwycięstwa.

- Rywalka grała dużo lepiej, szybki kort jej sprzyjał, nie dała mi czasu do złapania pewności uderzeń. Praktycznie nie było dłuższych wymian. Giorgi to chyba jedyna zawodniczka, która gra w tak ultraofensywny sposób, na jeden strzał. Brawa dla niej, dla mnie to kolejna nauczka na przyszłość - analizowała porażkę Piter, która dopiero dwa miesiące temu, po kilku latach starań, przebiła się do czołowej setki WTA.

Zapytana o porównanie swojego podejścia do porażki z wybuchem Janowicza, Piter odparła: - Jurek przegrał zacięty mecz w pięciu setach, ja przegrałam wyraźnie. Jego porażka na pewno bardziej zabolała, ale nie chcę wchodzić w analizowanie tego, co powiedział. Racja jest po obu stronach.

Magda Linette (121) też przegrała, ale po bardziej zaciętej walce - 4:6, 3:6 z Czeszką Klarą Koukalovą (31).

Wieczorem występująca z dziką kartą 17-letnia Magdalena Fręch (738) przegrała z Austriaczką Yvonne Meusburger (38) 3:6, 1:6 i stało się jasne, że Radwańska będzie jedyną Polką w II rundzie.

Relacje w kanałach TVP.

Więcej o:
  • Tenis - Ranking WTA Tour

    lpzawodnikpunkty
    1Naomi Osaka5967
    2Simona Halep5782
    3Petra Kvitova5645
    4Karolina Pliskova5580
    5Angelique Kerber5220
    6Elina Switolina5020
    7Kiki Bertens4640
    8Sloane Stephens4386
    9Ashleigh Barty4275
    10Aryna Sabalenka3520
    88Iga Świątek698
    89Magda Linette695
    172Magdalena Fręch348
    230Katarzyna Kawa248
    261Urszula Radwańska205
    300Katarzyna Piter158
    317Maja Chwalińska144
    727Natalia Siedliska12

  • Tenis - Ranking ATP World Tour

    lpzawodnikpunkty
    1Novak Djoković11070
    2Rafael Nadal8725
    3Alexander Zverev6040
    4Roger Federer5590
    5Dominic Thiem4765
    6Kei Nishikori4200
    7Kevin Anderson4115
    8Stefanos Tsitsipas3240
    9Juan Martin del Potro3225
    10John Isner3085
    52Hubert Hurkacz934
    130Kamil Majchrzak434

  • Tenis - Ranking WTA Champions Race

    lpzawodnikpunkty
    1Petra Kvitova2735
    2Naomi Osaka2371
    3Karolina Pliskova2305
    4Ashleigh Barty1855
    5Belinda Bencic1784
    6Bianca Andreescu1757
    7Angelique Kerber1455
    8Elina Switolina1366
    9Simona Halep1246
    10Kiki Bertens1176
    44Iga Świątek392
    70Magda Linette284
    154Magdalena Fręch118
    183Katarzyna Kawa98
    185Urszula Radwańska95
    298Katarzyna Piter44
    336Maja Chwalińska31

Komentarze (2)
WTA BNP Paribas Katowice Open. Mocne wejście Radwańskiej
Zaloguj się
  • lomas50

    Oceniono 1 raz 1

    Wejscie smoka Tak nalezy zatytuowac ostatni wystep Radwanskiej .Przeciwniczka drzala jak listek na wietrze przed wawelskim cmokiem .

  • Paweł Albert

    0

    Burza w piaskownicy, nico o aferze z JJ
    w1ktorchmia.blox.pl/2014/04/Burza.html

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX