Sport.pl

Irytacja trenera ROW-u Rybnik. "Strzał tak lekki, że można wybić nogą"

Szkoleniowiec Energetyka ROW-u Rybnik Ryszard Wieczorek wypomniał błędy swoim zawodnikom po meczu z GKS-em Katowice.
Derby na Bukowej zakończyły się porażką ROW-u z GieKSą. - Wiedzieliśmy, że GKS zagra agresywnie, ale nie potrafiliśmy sobie z tym poradzić. Dopiero od 20. minuty zaczęliśmy grać tak, jak potrafimy. W przekroju całego meczu graliśmy dobrą piłkę. To jednak nie znaczy skuteczną - mówił Wieczorek.

O porażce jego zespołu przesądził gol Przemysława Pitrego zdobyty z rzutu wolnego. - Kiedyś wykonywałem rzuty wolne jako zawodnik i nie było tak łatwo. Ktoś u nas nie wyskoczył w murze. Bramkarz też trochę się zdrzemnął. Strzał był tak lekki, że można było go nogą wybić - oceniał trener Energetyka ROW-u.

Więcej o: