Dawid Jarka rozwiąże strzelecki problem Energetyka ROW-u Rybnik?

Po bezbramkowym meczu z Nadwiślanem Góra trener Energetyka ROW-u Rybnik Marcin Prasoł zarzucił swoim piłkarzom zbyt małą ilość strzałów. Wkrótce atak ROW-u ma wzmocnić Dawid Jarka, który wraca do treningów po kontuzji kolana.
W dwóch pierwszych meczach w drugiej lidze rybniczanie strzelili cztery bramki. Niezłą passę chcieli podtrzymać w meczu z beniaminkiem z Góry. Nadwiślan zagrał jednak świetnie w defensywie, choć trener Energetyka ROW-u Marcin Prasoł nie ukrywał mankamentów w grze ofensywnej swoich piłkarzy.

- Zbyt koronkowo chcieli rozgrywać akcję, a w polu karnym zabrakło pazura - mówił po sobotnim meczu. Piłkarze z Rybnika w ciągu 90 minut na bramkę górzan strzelali tylko cztery razy.

W kolejnym meczu z Siarką Tarnobrzeg rybniczanie mogą być już bardziej skuteczni. Wszystko za sprawą Dawida Jarki, który od wtorku wznowi treningi po urazie kolana.

- Będzie pracował na pełnych obciążeniach i jeśli tylko znajdzie uznanie trenera Prasoła, będzie w kadrze meczowej - informuje rzecznik prasowy klubu Magdalena Figura.

Jarka, niegdyś snajper Górnika Zabrze, do Rybnika trafił przed tym sezonem. W meczach sparingowych strzelił trzy bramki, w tym ekstraklasowej Cracovii.

Ruszyła nowa edycja Wygraj Ligę z pulą nagród 20 000 złotych »

Energetyk ROW Rybnik, Dawid Jarka