Rywale łamią nosy piłkarzom Energetyka ROW-u Rybnik

Zawodników drugoligowca z Rybnika prześladuje spory pech. W powietrznych starciach rywale łamią im nosy. W krótkim czasie ta przykra kontuzja dotknęła trzech piłkarzy Energetyka ROW-u.
ŚLĄSK.SPORT.PL w mocno nieoficjalnej wersji. Dołącz do nas na Facebooku >>

W pucharowym spotkaniu z Zagłębiem Lubin, przegranym przez rybniczan 0:4, mocno ucierpiał Marek Krotofil. W 72. minucie został uderzony przez jednego z rywali. Wrócił wprawdzie na boisko, ale po końcowym gwizdku pojechał do szpitala, gdzie zdiagnozowano złamanie nosa i ukruszenie jednego z zębów.

Podobnej kontuzji doznał przed tygodniem Mateusz Bodzioch. Strzelec jedynej bramki w meczu z liderem z Kluczborka dochodzi już do siebie, ale najprawdopodobniej będzie występował w specjalnej masce ochronnej.

Jeżeli dodać do tego złamany nos Dawida Gojnego sprzed kilku tygodni, zauważymy pech prześladujący rybniczan. - Dla naszych zawodników nie ma straconych piłek, o każdą walczą - tłumaczy Magdalena Figura, rzecznik rybnickiego klubu. Dodaje, że zarówno Bodzioch, jak i Krotofil będą w pełni gotowi na mecz z Zagłębiem Sosnowiec. Spotkanie odbędzie się we wtorek 30 września o 18 w Rybniku.

Energetyk ROW Rybnik