Bez bramek w meczu na szczycie drugiej ligi. Porażka Rozwoju Katowice

W meczu na szczycie II ligi Energetyk ROW Rybnik bezbramkowo zremisował z Błękitnymi Stargard Szczeciński.
Obie drużyny miały szansę na fotel lidera drugoligowej tabeli. Żadnej nie udało się jednak przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę.

Mecz jednak mógł się podobać. Oba zespoły miały swoje sytuacje. Szymon Sobczak w 10. min strzelił jednak zbyt lekko i bramkarz Błękitnych nie miał problemów z obroną. Chwilę później piłkę z linii bramkowej musiał piąstkować Oskar Rybicki.

Drugą połowę lepiej rozpoczęli gospodarze. Mariusz Muszalik znalazł pozycję do strzału, ale uderzenie było minimalnie niecelne. Doświadczony pomocnik ROW-u chwilę później niepotrzebnie wdał się w drybling z bramkarzem Błękitnych, zamiast strzelać na bramkę. Piłkarze ze Stargardu najlepsze sytuacje zmarnowali w 70. min. Po zamieszaniu w polu karnym piłka trafiła do Bartosza Flisa. Ten uderzył z pierwszej piłki, ale świetną interwencją popisał się Rybicki. Chwilę później piłkarze z Pomorza Zachodniego trafili w poprzeczkę. Piłka odbiła się od murawy, a goście reklamowali, że przekroczyła linię bramkową. Sędzia był innego zdania.

Energetyk ROW Rybnik - Błękitni Stargard Szczeciński 0:0

ROW: Rybicki - Borovićanin (76. Mandrysz), Jary, Bodzioch, Gojny, Krotofil, Płonka, Muszalik, Bałuszyński (79. Gilewicz), Sobczak, Musiolik (90. Dudziński)

Inny mecz: Znicz Pruszków - Rozwój Katowice 2:0.