Beniaminek zatrzymał lidera, ale Energetyk ROW Rybnik tego nie wykorzystał

Nadwiślan Góra zremisował u siebie z MKS-em Kluczbork. Mogło to pomóc rybniczanom we wskoczeniu na pierwsze miejsce, ale piłkarze trenera Marcina Prasoła podzielili się punktami na własnym boisku z przedostatnim w tabeli Górnikiem Wałbrzych.
ŚLĄSK.SPORT.PL w mocno nieoficjalnej wersji. Dołącz do nas na Facebooku >>

Świetny mecz rozegrali piłkarze beniaminka z Góry. Na początku drugiej połowy dwaj nominalni obrońcy Nadwiślana, najpierw Tomasz Boczek, a następnie Mariusz Masternak, wykorzystali wrzutki Damiana Furczyka i z bliska trafili do siatki.

Piłkarze z Kluczborka, którzy po poprzedniej serii spotkań prowadzili w tabeli, jednak się nie poddali i ciągu dwóch minut Łukasz Reinhard i Piotr Giel doprowadzili do wyrównania.

Końcówka była nerwowa, a za drugie żółte kartki z boiska wylecieli Boczek z Nadwiślana i Niziołek z Kluczborka.

Nadwiślan Góra - MKS Kluczbork 2:2 (0:0)

Bramki: 1:0 Boczek (49.), 2:0 Masternak (64.), 2:1 Reinhard (69.), 2:2 Giel (70.)

Nadwiślan: Taudul - Jurek, Boczek Ż CZ (89.), Masternak, Wójcik - Piwowarczyk (68. Napora), Balul Ż, Glanowski, Matysek (80. Ogrocki Ż), Furczyk (90. Wasiluk) - Retlewski (61. Kocur).

Mimo remisu w Górze MKS Kluczbork pozostał liderem drugiej ligi, bo Energetyk ROW Rybnik tylko zremisował u siebie z Górnikiem Wałbrzych. Wprawdzie już w 14. minucie na prowadzenie wyszli gospodarze, gdy Marek Krotofil celnie główkował po wrzutce Mariusza Muszalika, ale jeszcze przed przerwą goście wyrównali.

Gospodarze mieli swoje sytuacje, ale Sebastian Musiolik z bliska nie trafił, a w doliczonym czasie gry sędzia dopatrzył się spalonego, gdy piłka wpadła do bramki wałbrzyszan.

Energetyk ROW Rybnik - Górnik Wałbrzych 1:1 (1:1)

Bramki: 1:0 Krotofil (14.), 1:1 Tyktor (38.)

Energetyk ROW: Rybicki - Borovićanin Ż (65. Mandrysz Ż), Grolik, Jary, Gojny - Krotofil (87. Bedronka), Nowak, Muszalik, Siwek, Sobczak - Musiolik (78. Dudziński).

ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwuj już teraz >>