Sport.pl

Energetyk ROW Rybnik w strefie spadkowej... w tabeli rundy wiosennej

Nie tak wyobrażali sobie kibice z Rybnika piłkarską wiosnę. Energetyk ROW w tym roku w pięciu spotkaniach ugrał pięć punktów i w tabeli biorącej pod uwagę tylko mecze rundy wiosennej jest w strefie spadkowej.
Facebook? » | A może Twitter? »


Rybniczanie w pięciu spotkaniach wygrali tylko raz, a rywali nie mieli przecież najbardziej wymagających. Mecze z MKS-em Kluczbork czy Zagłębiem Sosnowiec już wkrótce, a słabszą formę w Rybniku tłumaczą kontuzjami. - Zdajemy sobie sprawę, że nasza gra na wiosnę jest daleka od ideału - mówi Marcin Prasoł. Szkoleniowiec mocno eksperymentuje z ustawieniem personalnym zespołu, ale na razie Energetyk nie zachwyca. Wciąż jednak jest wiceliderem drugoligowej tabeli, choć czołówka mocno się spłaszczyła

Wobec kontuzjowanych Mateusza Bodziocha, Dawida Jarki czy Michała Płonki Prasoł sięgnął po 16-latka - Radosława Dzierbickiego. - Mamy szpital w drużynie, więc trener zdecydował się zgłosić go do rozgrywek. To efekt tego, że Radek dobrze prezentuje się na treningach, jest młody, szybki, waleczny i pokazał się z dobrej strony podczas sparingów. Zresztą w pierwszym zespole jest już od stycznia - wyjaśnia rzecznik klubu Magdalena Figura.

Rybniczanie w sobotę zmierzą się z Wisłą Puławy, a następnie zmierzą się z drużynami z czołówki - MKS-em Kluczbork i Zagłębiem Sosnowiec.

Więcej o: