Energetyk ROW Rybnik po raz kolejny się skompromitował

Drużyna trenera Marcina Prasoła doznała trzeciej porażki na wiosnę. Tym razem w Puławach.
ŚLĄSK.SPORT.PL w mocno nieoficjalnej wersji. Dołącz do nas na Facebooku >>

Gospodarze wypunktowali drużynę z Rybnika już w pierwszej połowie. W 15. minucie Oskar Rybicki tak niefortunnie odbił piłkę, że dopadł do niej Jarosław Niezgoda i pokonał rybnickiego bramkarza. Niecały kwadrans później Rafał Lisiecki pięknym strzałem zza pola karnego podwyższył prowadzenie Wisły, a tuż przed przerwą Konrad Nowak wykorzystał sytuację sam na sam z Rybickim i strzelił trzeciego gola.

Podobny błąd jak przed przerwą rybnicka defensywa popełniła zaraz po wyjściu na drugą połowę. Zawodnik gospodarzy znów znalazł się sam przed Rybickim i było już 4:0.

Piłkarze z Rybnika zaczęli odrabianie strat w samej końcówce, kiedy było już na to stanowczo za późno. Dwie bramki Mariusza Muszalika jedynie zmniejszyły rozmiary i tak dotkliwej porażki.

Wisła Puławy - Energetyk ROW Rybnik 4:2 (3:0)

Bramki: 1:0 Niezgoda (15.), 2:0 Lisiecki (27.), 3:0 Nowak (43.), 4:0 Szczotka (47.), 4:1 Muszalik (84.), 4:2 Muszalik (90.)

Energetyk ROW: Rybicki - Wolniewicz, Bedronka, Jary Ż, Gojny - Krotofil, Nowak (71. Gilewicz Ż), Muszalik Ż, Siwek, Dudziński (46. Mandrysz) - Musiolik (85. Spratek).

ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwuj już teraz >>