Energetyk ROW Rybnik wrócił do gry o awans

Rozmowa zarządu klubu z Rybnika z piłkarzami i trenerem podziałała. Energetyk ROW ograł mocny zespół z Kluczborka.
ŚLĄSK.SPORT.PL w mocno nieoficjalnej wersji. Dołącz do nas na Facebooku >>

W tygodniu poprzedzającym mecz z MKS-em zaniepokojony słabą grą na wiosnę zarząd śląskiego klubu wezwał "na dywanik" trenera Marcina Prasoła i piłkarzy. Rozmowa przyniosła zamierzony efekt.

W porównaniu z ostatnim, przegranym 2:4 meczem z Wisłą w Puławach Prasoł dokonał trzech zmian w składzie. Od pierwszej minuty w bramce - za Oskara Rybickiego - zagrał Daniel Kajzer, który regularnie bronił tylko w pierwszych kolejkach tego sezonu. Do tego Marcin Grolik zastąpił Michał Bedronkę, a Paweł Mandrysz wystąpił za Sebastiana Musiolika.

Trudno ocenić, ile w zwycięstwie z Kluczborkiem było zasługi Kajzera. 23-letni bramkarz świetnie jednak zatrzymał w 33. minucie Piotra Giela.

Koledzy Kajzera z pola błysnęli dopiero w drugiej połowie. Gospodarzy wyprowadził na prowadzenie Mandrysz, który zdecydował się na rajd, minął kilku przeciwników i pokonał bramkarza gości. Nie minęła minuta, a świetną sytuację miał rezerwowy Szymon Sobczak. W bramkę nie trafił, ale zrehabilitował się chwilę później, podwyższając wynik meczu na 2:0.

Po tym zwycięstwie rybniczanie wskoczyli na trzecie miejsce w tabeli (45 punktów). Prowadzi Rozwój Katowice (47) przed Zagłębiem Sosnowiec (46).

Energetyk ROW Rybnik - MKS Kluczbork 2:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Mandrysz (77.), 2:0 Sobczak (82.)

Energetyk ROW: Kajzer - Krotofil, Grolik (63. Bedronka), Jary, Gojny - Mandrysz (87. Spratek), Wolniewicz (46. Sobczak), Nowak Ż, Muszalik, Dudziński (63. Musiolik) - Siwek.

ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwuj już teraz >>