Sport.pl

Rozwój Katowice - Chojniczanka Chojnice 1:3. Beniaminek notuje fatalną serię

Rozwój Katowice wyraźnie słabszy od Chojniczanki Chojnice. O udanej inauguracji sezonu w wykonaniu piłkarzy Marka Motyki nie pamięta już nikt.
Jeden. Właśnie tyle wynosi zdobycz punktowa Rozwoju z czterech ostatnich kolejek. A bodaj najbardziej bolesną lekcję tej pierwszoligowej piłki zaserwowała katowiczanom Chojniczanka. Bo - co tu dużo mówić - strata trzech bramek na własnym terenie wygląda fatalnie.

Pierwsza połowa nie zwiastowała takiego dramatu. Ba, nie zwiastowała... praktycznie nic. Ot, nudne 45 minut, w ciągu których godnych zapamiętania akcji było mniej niż palców u jednej ręki. Po przerwie jednak ostro do roboty wzięła się ekipa z Chojnic. Najpierw była dziura w defensywie gospodarzy, a zaraz potem asysta Macieja Rogalskiego do Andrzeja Rybskiego i radość gości. Drużyna Marka Motyki starała się co prawda odpowiedzieć - dogodną szansę miał Tomasz Wróbel - ale bez efektów.

Trafiła natomiast Chojniczanka, a właściwie - trafił ze zmianą trener Mariusz Pawlak. Wynik podwyższył bowiem wprowadzony kilka minut wcześniej Łukasz Kosakiewicz. W 78. minucie z emocji nie zostało już natomiast dosłownie nic. Ostatnie nadzieje Rozwoju rozwiał - strzałem z bliska - Tomasz Mikołajczak. Kiedy więc już w doliczonym czasie gry celnie uderzył Patryk Kun, mogliśmy mówić co najwyżej o golu na otarcie łez.

Rozwój Katowice - Chojniczanka Chojnice 1:3 (0:0)

Bramki: 0:1 Rybski (51.), 0:2 Kosakiewicz (64.), 0:3 Mikołajczak (78.), 1:3 Kun (90.)

Rozwój: Soliński - Gonzalez, Kopczyk, Gałecki, Winiarczyk Ż - Menzel (70. Kozłowski), Cholerzyński - Czapliński (46. Kun), Wróbel, Kayode - Gielza Ż (69. Tkocz).

Chojniczanka: Hładun - Lisowski Ż, Biernat, Kieruzel, Pietruszka - Rogalski, Zawistowski, Rybski (80. Mrozik), Grzelak Ż (88. Majtyka), Grischok (57. Kosakiewicz) - Mikołajczak.

Sędziował: Michał Mularczyk (Skierniewice)

 

Więcej o: