Rozwój Katowice. Adam Czerkas: W wieku 31 lat wróciłem do poważnej piłki

- Nie poddałem się, czekałem na swoją okazję. To też jest jakaś lekcja dla innych zawodników - mówi Adam Czerkas, napastnik Rozwoju Katowice.
Jesteś kibicem ze Śląska? Dołącz do nas na Fejsie! >>

Jednym z ojców piątkowego zwycięstwa Rozwoju Katowice nad Stomilem Olsztyn był Adam Czerkas. Napastnik, który na początku sezonu - delikatnie rzecz ujmując - nie błyszczał.

- Nie byłem przygotowany, by móc od razu grać na pełnych obrotach. Dlatego jesienią moje położenie było, jakie było. Do nikogo nie miałem pretensji. Przegrywaliśmy, ja nie byłem w optymalnej dyspozycji, trener na mnie nie stawiał - mówi Czerkas. - Nie poddałem się jednak, czekałem na swoją okazję. To też jest jakaś lekcja dla innych zawodników. Można powiedzieć, że wróciłem do poważnej - bo pierwszoligowej - piłki w wieku 31 lat. Będę się starał tego nie wypuścić, grać jak najlepiej i coś jeszcze ugrać w swojej przygodzie z futbolem - podkreśla.