Sport.pl

Rozwój Katowice. Mirosław Smyła: Rozpiera mnie duma

- Tak zmęczonego zespołu, a jestem z chłopakami prawie pół roku, jeszcze nie widziałem. Dali z siebie wszystko - mówił po wygranej w Głogowie trener Rozwoju Katowice, Mirosław Smyła.
ŚLĄSK.SPORT.PL w mocno nieoficjalnej wersji. Dołącz do nas na Facebooku >>

- Tomek Wróbel (strzelec zwycięskiego gola - przyp. red) zagrał na więcej niż 100 procent. Determinacja była ogromna, ale sama walka nie wystarczyła. Organizacja naszej gry pokazała, że okrzepliśmy w pierwszoligowej piłce - podkreślał Smyła.

Co miało największy wpływ na zmęczenie piłkarzy katowickiego klubu? - Na pewno poziom gry Chrobrego. To był bezdyskusyjnie nasz najtrudniejszy mecz. Serce, wola walki obu zespołów - było to ciekawe spotkanie, choć może nie fenomenalne piłkarsko - zaznaczył trener Rozwoju.

- Szacunek. To trzecie z rzędu zwycięstwo, walkowera nie liczymy. Rozpiera mnie duma, bo ci chłopcy deklarują, że dalej są głodni sukcesów i na każdym treningu będą się chcieli doskonalić - mówił Smyła.

Szkoleniowiec śląskiego beniaminka wygraną zadedykował Przemysławowi Gałeckiemu. - "Gała" w środku tygodnia wylądował w szpitalu, miał czterogodzinny zabieg po zapaleniu wyrostka. Mam nadzieję, że szybko wróci do zdrowia, bo jest naszym podstawowym środkowym obrońcą. W trudnym momencie chłopcy sobie jednak poradzili. Przemek, to zwycięstwo jest dla ciebie - mówił Smyła.

ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwuj już teraz >>



Więcej o: