Sport.pl

Kadziewicz to siatkarz z charakterem, niekoniecznie trudnym. System powtórek w PlusLidze to jarmark i bazar

Przemysław Iwańczyk, Mateusz Łaniewski
19.10.2011 09:00
Jeśli traktujemy PlusLigę jako europejski, wartościowy produkt, nie jest dla mnie zaskoczeniem przyście Łukasza Kadziewicza do AZS Olsztyn. Koszula bliższa ciału, dlatego nie Skra, Resovia, ZAKSA czy Jastrzębski Węgiel. Poza tym wielu uważa, że to siatkarz z trudnym charakterem. A ja mówię: siatkarz z charakterem, niekoniecznie trudnym - komentuje transferowy strzał olsztynian Wojciech Drzyzga, ekspert Polsatu i Sport.pl. Opowiada również o niespodziewanych rozstrzygnięciach w PlusLidze oraz wprowadzonym od tego sezonu systemie wideoweryfikacji. - Niespodziewane wyniki w PlusLidze były do przewidzenia. Początek ligi sypie niespodziankami. Drużyny grają nierówno, na tyle że nie ma szans wygrać nawet Skra Bełchatów. Choć na tę drużynę liczyłem, bo przygotowywała się w miarę stabilnym składzie. Cóż, inni też mają ambicje, tym bardziej że wielu nowych obcokrajowców wniosło dużo jakości. Czy system powtórek kontrowersyjnych sytuacji dobry czy zły? Ja zganię ten system. Bo trzeba z niego umieć korzystać, a nie czynić jarmark lub bazar - kończy Drzyzga.