Hokejowe MŚ Katowice 2016. Fantastyczny mecz Polaków na efektownych zdjęciach [GALERIA]

Mecz z faworytem turnieju (4:1) to był hokejowy sen, który mógł trwać i trwać... To było genialne spotkanie w wykonaniu zespołu trenera Jacka Płachty! Polacy grali z wielką determinacją, a co najważniejsze szybko i pomysłowo. Fantastycznie prezentował się Patryk Wronka, który sunął po lodzie niczym torpeda, która ma w głowicy zapalnik niekończących się pomysłów na rozegranie akcji. Mikołaj Łopuski strzelił gola niemal z zerowego konta, a lukę na krążek znalazł mniejszą niż pudełko zapałek. Wszystkich przyćmił jednak Tomasz Malasiński, który po meczu powinien z miejsca wysłać kupon lotto. Stawiamy, że też by mu wszystko weszło! Przed trzecią tercją Słoweńcy zmienili bramkarza. Tyle, że najlepszy golkiper meczu i tak stał w naszej bramce! Rafał Radziszewski, wychowanek Zagłębia Sosnowiec bronił niczym w transie. To także dzięki niemu w końcu mamy punkty w katowickim turnieju. W środę białoczerownych czeka mecz z Austrią (g.20).
Mecz ze Słowenią - faworytem turnieju (4:1) to był hokejowy sen, który mógł trwać i trwać... To było genialne spotkanie w wykonaniu zespołu trenera Jacka Płachty! Polacy grali z wielką determinacją, a co najważniejsze szybko i pomysłowo. Fantastycznie prezentował się Patryk Wronka, który sunął po lodzie niczym torpeda, która ma w głowicy zapalnik niekończących się pomysłów na rozegranie akcji. Mikołaj Łopuski strzelił gola niemal z zerowego konta, a lukę na krążek znalazł mniejszą niż pudełko zapałek. Wszystkich przyćmił jednak Tomasz Malasiński, który po meczu powinien z miejsca wysłać kupon lotto. Stawiamy, że też by mu wszystko weszło!  Przed trzecią tercją Słoweńcy zmienili bramkarza. Tyle, że najlepszy golkiper meczu i tak stał w naszej bramce! Rafał Radziszewski, wychowanek Zagłębia Sosnowiec bronił niczym w transie. 
To także dzięki niemu w końcu mamy punkty w katowickim turnieju. W środę białoczerownych czeka mecz z Austrią (g.20).
Mecz ze Słowenią - faworytem turnieju (4:1) to był hokejowy sen, który mógł trwać i trwać... To było genialne spotkanie w wykonaniu zespołu trenera Jacka Płachty! Polacy grali z wielką determinacją, a co najważniejsze szybko i pomysłowo. Fantastycznie prezentował się Patryk Wronka, który sunął po lodzie niczym torpeda, która ma w głowicy zapalnik niekończących się pomysłów na rozegranie akcji. Mikołaj Łopuski strzelił gola niemal z zerowego konta, a lukę na krążek znalazł mniejszą niż pudełko zapałek. Wszystkich przyćmił jednak Tomasz Malasiński, który po meczu powinien z miejsca wysłać kupon lotto. Stawiamy, że też by mu wszystko weszło! Przed trzecią tercją Słoweńcy zmienili bramkarza. Tyle, że najlepszy golkiper meczu i tak stał w naszej bramce! Rafał Radziszewski, wychowanek Zagłębia Sosnowiec bronił niczym w transie. To także dzięki niemu w końcu mamy punkty w katowickim turnieju. W środę białoczerownych czeka mecz z Austrią (g.20). GRZEGORZ CELEJEWSKI
Polska - Słowenia Polska - Słowenia GRZEGORZ CELEJEWSKI
Polska - Słowenia Polska - Słowenia GRZEGORZ CELEJEWSKI
Polska - Słowenia Polska - Słowenia GRZEGORZ CELEJEWSKI
- Bardzo miło wspominam mecz z 2004 roku w katowickim 'Spodku' z gwiazdami NHL. Mieliśmy wtedy okazję zmierzyć się ze znakomitymi zawodnikami, między innymi w bramce rywali był Dominik Haszek. Trybuny były wypełnione, a my walczyliśmy z hokeistami z NHL, przegraliśmy dopiero w rzutach karnych. Jako reprezentacja bardzo dobrze pokazaliśmy się również w 2014 roku podczas turnieju EIHC w Gdańsku, który wygraliśmy, zwłaszcza zwycięstwo z Białorusią 4:2 było cenne, bo pokonaliśmy ich po długiej przerwie. Dla mnie jednak zawsze występy z orzełkiem na piersi były bardzo ważne, spełniłem w ten sposób jedno ze swoich marzeń. Przy okazji chciałbym podziękować wszystkim trenerom kadry narodowej, którzy mi zaufali - mówi Adam Bagiński na zdjęciu podczas meczu ze Słowenią. - Bardzo miło wspominam mecz z 2004 roku w katowickim 'Spodku' z gwiazdami NHL. Mieliśmy wtedy okazję zmierzyć się ze znakomitymi zawodnikami, między innymi w bramce rywali był Dominik Haszek. Trybuny były wypełnione, a my walczyliśmy z hokeistami z NHL, przegraliśmy dopiero w rzutach karnych. Jako reprezentacja bardzo dobrze pokazaliśmy się również w 2014 roku podczas turnieju EIHC w Gdańsku, który wygraliśmy, zwłaszcza zwycięstwo z Białorusią 4:2 było cenne, bo pokonaliśmy ich po długiej przerwie. Dla mnie jednak zawsze występy z orzełkiem na piersi były bardzo ważne, spełniłem w ten sposób jedno ze swoich marzeń. Przy okazji chciałbym podziękować wszystkim trenerom kadry narodowej, którzy mi zaufali - mówi Adam Bagiński na zdjęciu podczas meczu ze Słowenią. GRZEGORZ CELEJEWSKI
Polska - Słowenia. Rafał Radziszewski Polska - Słowenia. Rafał Radziszewski GRZEGORZ CELEJEWSKI
Polska - Słowenia Polska - Słowenia GRZEGORZ CELEJEWSKI
Polska - Słowenia Polska - Słowenia GRZEGORZ CELEJEWSKI
Polska - Słowenia Polska - Słowenia GRZEGORZ CELEJEWSKI
Polska - Słowenia Polska - Słowenia GRZEGORZ CELEJEWSKI
Polska - Słowenia Polska - Słowenia GRZEGORZ CELEJEWSKI
Grzegorz Pasiut, Tomasz Malasiński i Patryk Wronka Grzegorz Pasiut, Tomasz Malasiński i Patryk Wronka GRZEGORZ CELEJEWSKI
Mecz Polska - Słowenia Mecz Polska - Słowenia GRZEGORZ CELEJEWSKI