Waldemar Fornalik: od piłkarza do selekcjonera [ZDJĘCIA]

Waldemar Fornalik, nowym selekcjonerem reprezentacji Polski. Czy poprowadzi biało-czerowonych na miarę sukcesów z czasów Kazimierza Górskiego i Antoniego Piechniczka? Prześledźmy, jak wyglądała jego droga: od piłkarza do trenera kadry.

Wszystkie światła na Fornalika

Waldemar Fornalik nowym selekcjonerem reprezentacji Polski. Pod taką presją jeszcze nie pracował. Obejmuje prestiżowe stanowisko w wieku 49 lat. Tyle samo lat - gdy rozpoczął pracę z kadrą - miał również niezapomniany Kazimierz Górski.

Wierny niebieskim barwom

"Młody, zdolny i chorobliwie ambitny" - przypomina charakterystykę piłkarza Fornalika encyklopedia Ruchu wydana przed wydawnictwo GiA. Grał w obronie, rzadziej w pomocy. Największy sukces osiągnął w 1989 roku, gdy cieszył się na Cichej z mistrzostwa Polski. Na zdjęciu (wydawnictwo GiA) mistrzowska drużyna, Fornalik trzeci od prawej w górnym rzędzie.

 

 

 

 

 

 

 

Początki na trenerskiej ławce

Zaczynał, jako grający asystent trenera Edwarda Lorensa w Ruchu (na zdjęciu wydawnictwa GiA z Jerzym Wyrobkiem i Edwardem Lorensem), z którym potem przeszedł do Górnika Zabrze. Za swojego trenerskiego mentora uważa jednak Oresta Lenczyka, szkoleniowca mistrzów Polski z Wrocławia.

Na własne konto

Górnik Zabrze to pierwszy klub, który daje mu szansę pracy w Ekstraklasie. Potem jest asystentem Macieja Skorży w Amice Wronki, by w 2005 roku wrócić na Śląsk i zastąpić w Odrze Wodzisław Franciszka Smudę.

Trener na trudne czasy

W czerwcu 2008 roku zostaje szkoleniowcem Widzewa. Przejął drużynę w bardzo trudnym momencie. Po aferze korupcyjnej, nie wiadomo było bowiem, w jakiej klasie rozgrywkowej zagra łódzki klub - w ekstraklasie, czy pierwszej lidze. Ostatecznie Widzew wystartował na zapleczu ekstraklasy. Pod wodzą Fornalika zespół zakończył jesienną rundę na pierwszym miejscu. W przerwie zimowej Sylwester Cacek, właściciel klubu, podziękował mu jednak za współpracę. Swoją decyzję tłumaczył tym, że potrzebował trenera z większą charyzmą oraz nazwiskiem, który gwarantowałby szybki powrót do ekstraklasy. Postawił na Pawła Janasa.

Powrót do Chorzowa

Fornalik pojawia się na Cichej w roli pierwszego trenera 27 kwietnia 2009 roku (na zdjęciu z Mariuszem Klimkiem, właścicielem Ruchu). Zajmuje miejsce Bogusława Pietrzaka. Niebiescy mieli wtedy punkt przewagi nad strefą spadkową. - To nie tylko niesamowite wyzwanie, ale i wielka odpowiedzialność. Ruch to przecież kawał pięknej historii - podkreślał Fornalik, który podjął się współpracy z młodszym bratem Tomaszem.

Trener roku

Jesień 2009 roku Fornalik rozpoczyna pierwszy sezon na Cichej na własne konto. Po rundzie jesiennej Ruch jest nieoczekiwanie na podium, a Fornalik wygrywa plebiscyt "Piłki Nożnej" na Trenera Roku. - Stara prawda mówi, że łatwiej wdrapać się na szczyt, niż potem się na nim utrzymać. Przede mną duże wyzwanie - mówił szkoleniowiec.

Tak Waldemar Fornalik cieszył się z bramek Arkadiusza Piecha... Tak Waldemar Fornalik cieszył się z bramek Arkadiusza Piecha... Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta

Odkrycia Fornalika

Pod skrzydłami selekcjonera rozbłysła forma kilku piłkarzy. Do formy wracali doświadczeni Marek Zieńczuk i Andrzej Niedzielan. W lidze stało się głośno o anonimowych dotąd Macieju Jankowskim i Arkadiuszu Piechu (na zdjęciu z trenerem).

Ulubieniec kibiców

Rok 2011 - szczęśliwi kibice Ruchu "produkują" nową flagę z napisem "Waldek King". Fornalik mówi, że to bardzo miłe i odwzajemnia się - w marcu 2012 roku - przedłużeniem umowy o kolejne dwa sezony. - To przyjemność pracować w Ruchu. To nietuzinkowy klub, z piękną tradycją, sukcesami i oddanymi kibicami - mówi chwilę po podpisaniu umowy.

Waldemar Fornalik i minister Joanna Mucha na gali Ekstraklasy Waldemar Fornalik i minister Joanna Mucha na gali Ekstraklasy Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Najlepszy w Ekstraklasie

Sezon 2011/12 kończy z Ruchem na znakomitym drugim miejscu. Do końca bije się z Orestem Lenczykiem i jego Śląskiem Wrocław o mistrzostwo Polski. Na gali Ekstraklasy to Fornalik jest górą i odbiera nagrodę dla trenera sezonu (na zdjęciu obok minister Joanny Muchy).

Więcej o: