Najbardziej zwariowana runda w dziejach GKS-u Katowice [ZDJĘCIA]

Przygotowania piłkarzy GKS-u Katowice do jesiennych rozgrywek rozpoczęły się od strajku. A to był dopiero początek chaosu, jaki zapanował wokół klubu.

Najbardziej wyczekiwany

Pierwszy trening GKS-u w okresie przygotowawczym. Udało się go zorganizować dopiero za trzecim podejściem. Wszystko z powodu zaległości, jakie klub miał wobec zawodników. Okazało się, że ich pierwszy poważny protest to była dopiero uwertura, dla dramatów organizacyjnych, które miały miejsce później.

Najważniejsi

Kibice GKS-u. To oni w olbrzymim stopniu zadecydowali o tym, że nie doszła do skutku planowana fuzja GieKSy z Polonią Warszawa. Najpierw zablokowali trening zespołu na Bukowej. Potem urządzali happeningi pod domem Ireneusza Króla. W końcu zaprotestowali pod siedzibą Urzędu Miasta i dopięli swego. GKS mógł wystartować w pierwszej lidze.

Najbardziej (nie)potrzebny

Remont Bukowej. Stadion GKS-u kilkanaście lat temu należał do krajowej czołówki. Teraz bliżej mu już do zabytku. Prace przy projektowaniu nowego obiektu ślimaczą się od kilku lat, więc władze Katowic zdecydowały się na modernizację obecnego stadionu. Na Bukowej pojawiły się nowe krzesełka, monitoring i trybuna dla kibiców gości. Tylko, czy wydawanie na to pieniędzy jest sensowne, skoro w planach jest budowa nowego stadionu?

Najlepszy

Najlepszym piłkarzem GKS-u w rundzie jesiennej był Przemysław Pitry. Zamiast uzasadnienia, będzie film z jego czterema bramkami wbitymi Polonii Bytom.

Najbardziej niezwykłe

W trakcie rundy piłkarze GKS-u Katowice zdecydowali się na niezwykłe wyznanie w rozmowie ze ŚLĄSK.SPORT.PL. - Tak dalej być nie może. Nie mamy pieniędzy na życie, na utrzymanie naszych rodzin. Dochodzi do tego, że niektórzy z nas trzymają auta pod klubem, bo nie mają za co zatankować - zdradzili zawodnicy. Wkrótce ich zapowiedzi o strajku stały się faktem.

Najśmieszniejszy

Nikt nie przebije byłego prezesa GKS-u Jacka Krysiaka, który w niecodzienny sposób zareagował na to, że piłkarze wezwali go do dymisji. Krysiak stwierdził, że... wybacza zawodnikom. Niedługo potem wszyscy w Katowicach poczuli oddech ulgi, bo prezes zrezygnował z zajmowanego stanowiska. Do teraz nie zdołano jednak wybrać jego następcy.

Najwieksza wpadka

Po tym jak klub otrzymał pomoc finansową od miasta, sytuacja organizacyjna w GKS-ie zaczęła się stabilizować. Od razu poprawiły się też wyniki. Katowiczanie mieli szansę zakończyć rundę naprawdę udaną serią. Wystarczyło pokonać w ostatniej kolejce Dolcan Ząbki. Zawodnicy zapozowali do zdjęcia, w którym zademonstrowali swoje.... krwawe ząbki. Na boisku okazało się jednak, że Dolcan te ząbki połamał.