Koniec snu o bytomskim Kopciuszku. Polonia znów na trzecim froncie [ZDJĘCIA]

Ostatnie lata to był jeden z najpiękniejszych okresów w całej historii bytomskiego klubu.

Sezon 2004/2005. Marsz w górę

Polonia gra w trzeciej lidze. Jej stadion to kompletna ruina, a o ekstraklasie mówi się tu wyłącznie w czasie przeszłym. Prezes Damian Bartyla, który niedługo wcześniej uratował klub przed bankructwem, kompletuje jednak niezły zespół. Po niezwykle emocjonujących barażach ze Szczakowianką Jaworzno, drużyna młodziutkiego trenera Marcina Brosza awansuje do drugiej ligi (później przemianowaną na pierwszą).

Sezon 2005/2006. Chłopcy Probierza

Bytomianie przez wszystkich skazywani są na spadek. Długo muszą grać poza własnym stadionem, bo na Olimpijskiej montowane są pierwsze krzesełka. Gdy zespół obejmuje debiutujący na trenerskiej ławce Michał Probierz, w Polonię wstępuje nowych duch. Bytomianie może nie grają porywająco, ale bardzo ambitnie. Wbrew wszelkim prognozom Polonia się utrzymuje.

Sezon 2006/2007. Szok po bytomsku

W Polonii bieda, że aż piszczy. Na pierwszym treningu brakuje piłek. Drużyna Dariusza Fornalaka gra nie tylko skutecznie, ale i pięknie. Dwumetrowy Jakub Dziółka jest nie do przejścia w obronie, doświadczony Jacek Trzeciak hasa po boisku jak młodzieniaszek, a Grzegorz Podstawek i Mariusz Mężyk strzelają gola za golem. Efekt przekracza najśmielsze oczekiwania - awans do ekstraklasy! W Bytomiu czekano na to 20 lat.

Sezon 2007/2008. Powrót Probierza

Zanim liga ruszyła, fachowcy już wiedzą, że Polonia spadnie. Bytomianie mozolnie gromadzą jednak punkty. Na Olimpijskiej pojawiają się jupitery i podgrzewana murawa. Na wiosnę do klubu wraca Probierz. Poloniści znów walczą jak lwy. Pamiętajcie fruwającego w polu karnym rywali Michala Peskovicia? Rewelacyjny słowacki golkiper zalicza asystę, Pavol Stano strzela gola Lechowi i Polonia jest utrzymana!

Sezon 2008/2009. Atak szarańczy

W Polonii pojawia się Marek Motyka. Przy stałych fragmentach gry poloniści wykonują słynną szarańczę. Obserwatorzy zachwycają się grą środkowych pomocników Rafał Grzyba i Mariusza Przybylskiego. Dzięki Polonii błyskawiczną karierę robi też obrońca Marcin Komorowski.

Sezon 2009/10. Wesoły trener

To epoka rządów Jurija Szatałowa. Szkoleniowiec zyskuje sympatię dzięki poczuciu humoru. Wkrótce zyskuje też uznanie, dzięki temu jak gra Polonia. Słowacy Peter Hricko, Marek Bażik i Miroslav Barcik stają się czołowymi postaciami ekstraklasy. Bytomianie przez moment plasują się w ścisłej ligowej czołówce, a fani zastanawiają się, czy to możliwe, aby ich pupile wystąpili w europejskich pucharach. Ostatecznie Polonia jest siódma w Polsce - to najlepszy wynik od lat!

Sezon 2010/11. Bolesny upadek

Poloniści rozpoczynają sezon przyzwoicie, ale z każdą kolejką, z każdym meczem jest gorzej. Genialne dośrodkowania Davida Kobylika nie przynoszą punktów. Drużynę ma uratować trener Robert Góralczyk, ale nie daje rady. Polonia spada.

Sezon 2011/12. W dół


Polonia jest rozbita i ma przetrącony kręgosłup. Gra zespołu musi oprzeć się na młokosie Jakubie Świerczoku. Gdy ten zostaje zimą sprzedany, w Polonii nie ma komu strzelać bramek. Nowi liderzy bytomskiej ekipy Jean Paulista i Daniel Mąka robią to zdecydowanie za rzadko. Efekt to spadek drużyny ponownie prowadzonej przez Dariusza Fornalaka. Polonia wraca tam, skąd zaczął się jej piękny marsz, czyli na trzeci poziom rozgrywek.